Świat się starzeje
Poniedziałek, 14 kwietnia 2014 (14:56)W co najmniej 80 krajach świata współczynnik dzietności nie zapewnia zastępowalności pokoleń.
– Te dane są alarmujące, trzeba wspierać rodziny i rozrodczość – powiedział na forum oenzetowskiej Komisji ds. Ludności i Rozwoju watykański dyplomata. Powołując się na raport sekretarza generalnego ONZ, ks. abp Francis Chullikatt przypomniał, że w większości krajów rozwiniętych spada liczba osób czynnych zawodowo w przeliczeniu na jednego starca. Oznacza to, że coraz trudniej będzie zapewnić osobom w podeszłym wieku niezbędną opiekę i że będzie to wymagało poważnych obciążeń fiskalnych.
Zdaniem Stolicy Apostolskiej jedynym sposobem na rozwiązanie problemu starzejącego się społeczeństwa jest wspieranie życia rodzinnego i rozrodczości – podaje Radio Watykańskie.
Watykan jest też zaniepokojony sposobem wprowadzania w życie postanowień Międzynarodowej Konferencji na temat Ludności i Rozwoju. Z przedstawionych właśnie planów wynika, że płodność i ciąża są traktowane jak schorzenia, które trzeba wyeliminować.
Stolica Apostolska apeluje, by w dążeniu do postępu mniej koncentrować się na ograniczeniu płodności, a więcej na integralnej wizji rozwoju poprzez edukację, stabilność polityczną, wspieranie gospodarki, dostęp do służby zdrowia.
Zastrzeżenia Watykanu budzi też koncentracja na promocji tak zwanych praw seksualnych i reprodukcyjnych, przy zaniedbaniu innych kwestii.
Jak podaje rozgłośnia watykańska, wbrew postawieniom konferencji w Kairze promuje się przy tym aborcję jako środek kontroli zaludnienia. Ks. abp Chullikatt przypomniał, że wszystkie kraje oświadczyły wówczas, iż władze muszą pomagać kobiecie, aby mogła uniknąć aborcji.
MPA