• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Prorosyjscy bojownicy w Sławiańsku

Sobota, 12 kwietnia 2014 (14:52)

Uzbrojeni, zamaskowani mężczyźni, którzy zajęli komendę milicji w Sławiańsku, ok. 90 km na południe od Doniecka, przechwycili setki sztuk broni palnej i rozdają tę broń demonstrantom. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Deszczyca wezwał Moskwę do powstrzymania „prowokacyjnych akcji” jej agentów na wschodzie Ukrainy.

„Celem zajęcia komendy milicji było zdobycie broni. Rozdają tę broń uczestnikom protestów w Sławiańsku” – podkreślono w oświadczeniu ukraińskiej milicji, informując, że chodzi o co najmniej 400 sztuk broni krótkiej i 20 sztuk broni automatycznej.

Szefowa władz miejskich, mer Nela Sztepa, po rozmowie z napastnikami poinformowała, że komendę milicji zajęła organizacja Ludowa Milicja Donbasu. – Przeprowadziłam z nimi rozmowę i wyjaśnili, że występują przeciwko władzy w Kijowie – powiedziała.

Według jej słów, na które powołuje się agencja Interfax-Ukraina, mieszkańcy miasta są bezpieczni i nic im nie zagraża.

Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow poinformował na Facebooku, że do Sławiańska wysłano siły specjalne. Z kolei szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Deszczyca wezwał Moskwę do powstrzymania „prowokacyjnych akcji” jej agentów na wschodzie Ukrainy. Deszczyca poinformował, że rozmawiał telefonicznie z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Agencja Reutera odnotowuje, że Rosja zaprzecza, jakoby wspierała bojowników, którzy zajęli budynki rządowe na wschodzie Ukrainy, „najwyraźniej ośmieleni aneksją Krymu”. 

Dziś wczesnym popołudniem ze Sławiańska nadeszła wiadomość, że prorosyjscy bojownicy zajęli także gmach, w którym mieści się lokalna centrala państwowej służby bezpieczeństwa. Według ukraińskiej milicji, gmach zajęło ok. 20 uzbrojonych ludzi z tej samej grupy, która wcześniej zajęła komendę milicji.

IK, PAP