Prawda przeciwko kłamstwu
Czwartek, 10 kwietnia 2014 (19:05)Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, wygłosił przemówienie z okazji czwartej rocznicy katastrofy smoleńskiej. W Warszawie trwają uroczystości rocznicowe przygotowane przez PiS.
Na początku prezes PiS podziękował wszystkim organizatorom uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej oraz ich uczestnikom.
- Łączy nas z całą pewnością żałoba, żal, wspomnienia. Sądzę, że łączy nas też jeszcze coś innego – otóż łączy nas wiara w znaczenie prawdy. W znaczenie prawdy jako fundamentu naszej cywilizacji, fundamentu, który przeciwstawiamy kłamstwu. Nasza cywilizacja ufundowana jest na tym przeciwstawieniu. Prawda i kłamstwo, prawda przeciwko kłamstwu. Nasza polska kultura i nasza polska tożsamość też jest na tym ufundowana – mówił.
Jarosław Kaczyński zaznaczył, że nie ma człowieczeństwa ani ludzkiej godności każdego z nas bez prawdy. – Jeśli prawdę odrzucamy, to znaczy, że odrzucamy wszystkie wartości, a jeśli odrzucamy wszelkie wartości, to nie możemy uznać także wartości człowieka. Nasza kultura i polska tożsamość wyrasta z chrześcijaństwa, a przecież to w chrześcijaństwie, w naszej wierze, tak ważne są słowa: prawda nas wyzwoli – podkreślił prezes PiS.
Jarosław Kaczyński w swoim przemówieniu podkreślił także, że Lech Kaczyński w 2010 roku co prawda nie wygłosił przemówienia w Katyniu, ale je przygotował. Miał w nim powiedzieć o tym, że na kłamstwie nie da się zbudować żadnych trwałych relacji oraz to że potrzeba nam prawdy.
- Potrzeba nam także pamięci historycznej, która jest częścią narodowej świadomości. A także tej pamięci o konkretnych wydarzeniach, w tym o tragedii smoleńskiej. Musimy tę pamięć zachować o tych wszystkich wydarzeniach, które miały miejsce przed katastrofą, w trakcie katastrofy i po katastrofie – powiedział Kaczyński.
Dodał, że Polacy muszą pamiętać o hańbie przemysłu pogardy, o hańbie knowań z prezydentem obcego państwa przeciwko własnemu prezydentowi, o hańbie porzucenia poległych Polaków, o hańbie zbeszczeszczenia ich ciał, o hańbie oddania wszystkiego, co ważne w dochodzeniu do prawdy obcemu państwu, a także o hańbie ciągłego oszukiwania Polaków.
- Musimy pamiętać szczególnie o ofiarach porzuconych przez polskie władze. To byli różni ludzie, o różnych życiorysach, w różnym wieku i różnych poglądów, ale zginęli w drodze do Katynia, gdzie chcieli oddać hołd polskim ofiarom sowieckiego ludobójstwa. I to był piękny czyn, dlatego wszyscy zasługują na pamięć i szacunek – mówił.
Prezes PiS podkreślił, że na szczególną pamięć i szacunek zasługuje prezydent Lech Kaczyński i jego współpracownicy. Nie tylko dlatego, że pełnił urząd prezydencki, ale głównie dlatego, że był mężem stanu, który nie był politycznym ślepcem ani politycznym tchórzem.
Na zakończenie przemówienia Jarosław Kaczyński zaznaczył, że Polacy muszą walczyć o prawdę, która nas wyzwoli.
Magdalena Pachorek