Porażka w debiucie
Czwartek, 16 sierpnia 2012 (07:09)Piłkarze reprezentacji Polski, po raz pierwszy grający pod wodzą Waldemara Fornalika, przegrali wczoraj w Tallinie 0:1 w towarzyskim meczu z Estonią.
Debiutujący w roli selekcjonera Fornalik zapowiadał zmiany personalne i taktyczne w porównaniu z kadrą Franciszka Smudy. I rzeczywiście, w meczu z Estonią Biało-Czerwoni rozpoczęli w ustawieniu z dwójką napastników, gdzie u Smudy występował jeden. Roberta Lewandowskiego wspierał Artur Sobiech, z którym obecny szkoleniowiec współpracował w przeszłości w Ruchu Chorzów.
Niespodzianką była obecność w drugiej linii pomocnika Kaiserslautern Ariela Borysiuka, który został powołany niemal w ostatniej chwili, na wypadek kontuzji Rafała Murawskiego. Ten drugi usiadł na ławce rezerwowych.
Od początku spotkania groźniejsze akcje przeprowadzali Estończycy.
Po przerwie Fornalik wrócił do ustawienia swojego poprzednika, czyli z jednym napastnikiem. Mało widocznego w pierwszej połowie Sobiecha zastąpił pomocnik Adrian Mierzejewski. I właśnie piłkarz Trabzonsporu stanął niedługo potem przed szansą (po podaniu Piszczka), ale z kilkunastu metrów strzelił nad poprzeczką.
Od tego czasu obie drużyny grały niedokładnie i większość akcji kończyła się przed polem karnym rywali. Dopiero w 87. minucie okazję do zdobycia gola miał wprowadzony chwilę wcześniej Arkadiusz Piech, ale kopnął za lekko i Pareiko bez trudu złapał piłkę.
Już w doliczonym czasie gry, po rzucie wolnym sprzed linii pola karnego Konstantin Vassiljev popisał się efektownym strzałem w górny róg bramki Szczęsnego i debiut Fornalika zakończył się porażką 0:1.
AN, PAP