Droga Krzyżowa dla odważnych
Czwartek, 10 kwietnia 2014 (10:36)Już po raz drugi wyruszy jutro z Leśniowa na Jasną Górę Ekstremalna Droga Krzyżowa (EDK). Jej uczestnicy podczas całonocnego marszu pokonają około 40 km, z przerwami na rozważanie stacji Drogi Krzyżowej.
– Pomysł jest zaczerpnięty z archidiecezji krakowskiej, gdzie od 2009 roku jest organizowana Ekstremalna Droga Krzyżowa. W naszej diecezji odbędzie się ona po raz drugi. W ubiegłym roku uczestniczyło w tym niesamowitym wydarzeniu ponad pięćdziesiąt osób. W tym roku jest nas około stu osób – mówi ks. Michał Krawczyk, przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji w Archidiecezji Częstochowskiej, jeden z organizatorów EDK. Dodaje, że organizatorem pierwszej EDK w Częstochowie był Andrzej Modrzewski, katecheta z Technicznych Zakładów Naukowych.
– Osobiście cieszę się ogromnie z tego, że ludzie w taki konkretny sposób, jakim jest to doświadczenie Drogi Krzyżowej, chcą się łączyć i przeżywać mękę Jezusa Chrystusa – mówi kapłan.
Trasa tegorocznej EDK prowadzi przez Wysoką Lelowską, Przybynów, Choroń, Dębowiec i dzielnice Częstochowy: Kręciwilk, Błeszno, Raków, Bór i Śródmieście. Podczas całej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej obowiązuje zasada milczenia, dzięki której każdy z uczestników będzie mógł głębiej przeżyć to misterium.
– Uczestnicy tej Drogi doświadczają wyjątkowego przeżycia duchowego, nawet ze względu na to, że jest to noc, cisza i warunki naprawdę trudne. Jest to czas, kiedy można zbliżyć się i kontemplować mękę Jezusa. Osoby, które brały udział w tej wędrówce w ubiegłym roku, wyraziły chęć i wolę, żeby także w tym roku zorganizować to wydarzenie – dodaje ks. Krawczyk.
Uczestnicy spotykają się jutro o godzinie 20.00 na Mszy świętej w sanktuarium Matki Bożej w Leśniowie.
– Po Mszy św. idziemy nocą, aż do klasztoru na Jasnej Górze. Do celu docieramy około godziny 6.00-6.30. Idziemy w małych, pięcio-, sześcioosobowych grupach. Sami decydujemy, kiedy chcemy się zatrzymać na kolejne stacje Drogi Krzyżowej. Wtedy, zależnie od ustaleń grupy, rozważanie czyta jedna osoba lub każdy sam sobie. Przekrój wiekowy osób wędrujących z nami jest bardzo różny. Idą zarówno rodziny, jak i młodzież czy starsi – wyjaśnia ks. Michał Krawczyk.
W zaproszeniu organizatorów czytamy, że jest to rozważanie misterium Drogi Krzyżowej dla „odważnych, sprawnych piechurów, którzy nie boją się trudów i zmęczenia”. Ci, którzy już szli, mówią, że było to wyzwanie, głębokie przeżycie, doświadczenie własnej słabości i chociaż ułamka ciężaru, jaki dźwigał Jezus podczas swojej Drogi. Bo inaczej patrzy się na Jego cierpienie z ciepłej ławki, inaczej, gdy stopy pełne są odcisków, a nogi odmawiają posłuszeństwa.
Podobne Ekstremalne Drogi Krzyżowe odbywają się w wielu miastach Polski, m.in. w Krakowie, Warszawie, Zawoi, Tarnowie, Wrocławiu, Gliwicach czy Jarosławiu, oraz za granicą.
Aby dołączyć do pątników, należy zapisać się tutaj.
SR