• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Religia drogą do pokoju

Środa, 9 kwietnia 2014 (19:52)

Rada Kościołów i Organizacji Religijnych Ukrainy potępiła manifestacje separatystyczne w tym kraju. Opowiedziała się też za jego pełną integralnością w granicach uznanych przez wspólnotę międzynarodową.

 

Stanowisko to potwierdzono w specjalnym komunikacie przyjętym po ostatniej sesji tego gremium, tj. 3 kwietnia 2014 r. – informuje Radio Watykańskie.

Rada wyraziła jednomyślne stanowisko, że nie ma przejawów wrogości i nietolerancji między wyznawcami różnych religii na Ukrainie. Równocześnie potępiono podejmowane przez pewne środowiska prowokacje i próby sztucznego rozbudzenia nienawiści religijnej.

„Pomimo kryzysu społecznego i politycznego, który przeżywa nasz kraj, Kościoły i organizacje religijne trwają w międzywyznaniowym i międzyreligijnym pokoju” – podkreśla wspólny komunikat. 

Przedstawiciele Kościołów wyrażają głębokie przekonanie o konieczności budowania na Ukrainie strategicznego partnerstwa na poziomie instytucji wyznaniowych, jak również społeczeństwa i państwa. Rada proponuje zatem przyjęcie specjalnego prawa regulującego relacje państwa i Kościołów, które pomogłoby pokonać skutki ateistycznej przeszłości, zapewniło konstytucyjną wolność i stworzyło specyficzne mechanizmy współpracy organizacji wyznaniowych w tym kraju. 

Jak podaje rozgłośnia watykańska, w ostatnim czasie wzrasta napięcie zwłaszcza we wschodniej Ukrainie. Doszło do tego po akcjach rosyjskich separatystów dążących do uniezależnienia od Kijowa niektórych regionów kraju.

Metropolita czerniowiecki Onufry Berezowski, administrujący tymczasowo metropolią kijowską Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego, wystosował osobisty list do prezydenta Władimira Putina z wezwaniem do zapobieżenia podziałowi Ukrainy i konfliktowi zbrojnemu w tym rejonie.

Poinformował o tym metropolita boryspolski Antoni Pakanycz, który jest pierwszym wikariuszem metropolii kijowskiej. – Wierzymy, że jesteśmy jeszcze w stanie uniknąć wojny – powiedział metropolita Antoni, dodając, że księża organizują zbiórki żywności, leków i innych podstawowych artykułów na potrzeby ukraińskiego wojska.

– To nie jest tylko nasz obowiązek obywatelski, ale także chrześcijański – podkreślił prawosławny hierarcha. Jego zdaniem, patriarcha moskiewski Cyryl robi wszystko, co możliwe, by zapobiec rozlewowi krwi między bratnimi narodami.

Patriarcha moskiewski porównał zamieszki ostatnich miesięcy na Ukrainie do zbrodni rewolucji październikowej. W jego wypowiedzi pobrzmiewały rosyjskie hasła wielkomocarstwowe. Cyryl przestrzegł przed kolejnymi aktami agresji „pomiędzy braćmi” i wezwał do odnowienia „siły ducha, która doprowadziła do powstania wielkiego państwa”.

Zdaniem Cyryla I – podaje Radio Watykańskie – obrazy z Kijowa, kiedy zabijano ludzi, zamęt w sferze ducha i świadomości przypominały to, co wydarzyło się w Rosji w październiku 1917 r., kiedy zapanowało „rozpasanie i niesprawiedliwość w imię sprawiedliwości”.

Na poniedziałkowej Liturgii w kremlowskiej cerkwi Zwiastowania patriarcha modlił się za państwo rosyjskie i całą, jak się wyraził, „historyczną Ruś”. Wezwał do powstrzymania się od aktów przemocy między „braćmi” i oparcia się na „sile ducha, która doprowadziła kiedyś do powstania wielkiego państwa”. 

Należałoby w tym miejscu przypomnieć, że to „wielkie państwo” było nazywane przez zagonione do niego ludy „więzieniem narodów”, a to więzienie zamieniło się po roku 1917 w jeden wielki łagier koncentracyjny pod pozorem obdarowania zamkniętych tam narodów „wolnością i najlepszym z możliwych systemów społecznych”.

Może warto byłoby wobec zwaśnionych w konflikcie ukraińsko-rosyjskim stron zachować dotychczasową bezstronność w imię autentycznej chrześcijańskiej powszechności Kościoła, łączącej ludzi w miłości pomimo istniejących między nimi różnic. 

MPA