Mądrość rodzi się z relacji z Bogiem
Środa, 9 kwietnia 2014 (15:51)Rozważanie Ojca Świętego Franciszka wygłoszone podczas audiencji generalnej:
Drodzy bracia i siostry!
Rozpoczynamy dziś cykl katechez o darach Ducha Świętego. Duch Święty stanowi to, co ożywia, siłę życiową Kościoła i każdego chrześcijanina z osobna: jest miłością Boga, który z naszego serca czyni swoje mieszkanie i wchodzi w komunię z nami. Jest On zawsze z nami.
Sam Duch jest „darem Bożym” w najwyższym stopniu (por. J 4, 10) i sam z kolei udziela tym, którzy Go przyjmują, różnych darów duchowych. Kościół wyróżnia ich siedem. Jest to liczba, która symbolicznie mówi: pełnia, całość. Uczymy się o nich, przygotowując się do sakramentu bierzmowania, a przyzywamy ich w starożytnej modlitwie nazywanej "Sekwencją do Ducha Świętego". Są to dary: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej. Wspominał już o nich prorok Izajasz, mówiąc o duchu, który spocznie na Mesjaszu i będzie kierował jego zbawczym działaniem (por. 11, 2).
1. Tak więc pierwszym darem Ducha Świętego według tego tradycyjnego wykazu jest dar mądrości. Nie chodzi tylko o ludzką wiedzę, będącą owocem poznania i doświadczenia. W Piśmie Świętym mowa jest o tym, że Bóg zapytał Salomona w chwili koronacji na króla Izraela o to, jakiego daru pragnąłby dla siebie. Salomon nie prosił ani o bogactwo, ani o powodzenie, sławę czy też długie i szczęśliwe życie, lecz o „serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła” (1 Krl 3, 9). Tym właśnie jest mądrość: łaska umiejętności postrzegania wszystkiego oczyma Boga. Chodzi o światło wewnętrzne, którego może udzielić jedynie Duch Święty i które uzdalnia nas do rozpoznania śladu Boga w naszym życiu i w historii.
2. Tak więc mądrość rodzi się nie tyle z inteligencji czy też wiedzy, którą możemy nabyć, ale z bezpośredniej relacji z Bogiem. Ileż razy napotykamy osoby, które nie studiowały, a z pewnością posiadają ten dar! Kiedy jesteśmy zjednoczeni z Panem, to Duch Święty jakby przekształcał nasze serce i pozwalał mu dostrzec całą swoją miłość i upodobanie. Oznacza to, że dar mądrości czyni z chrześcijanina człowieka kontemplacji: wszystko mówi jemu coś o Bogu i staje się znakiem Jego miłosierdzia i miłości. Mamy tu do czynienia naprawdę z doświadczeniem nadprzyrodzonym: oznacza ono odczuwanie nieustannej jedności z Panem, odczuwanie, że jesteśmy w Jego rękach, dzielimy Jego radość, Jego pokój i Jego niepohamowaną miłość do każdego człowieka. Wszystko to w duchu głębokiej wdzięczności, gdzie wszystkie rzeczy jaśnieją w Jego pięknie i stają się motywem do uwielbienia Boga.
3. Duch Święty czyni więc chrześcijanina „mądrym”. Nie oznacza to jednak, że ma on odpowiedź na wszystko, że wszystko wie, ale w tym sensie, że „wie o Bogu”, że jego serce i jego życie mają smak, zapach Boga. Jakże to ważne, aby w naszych wspólnotach byli tacy chrześcijanie! Wszystko w nich mówi o Bogu i staje się pięknym i żywym znakiem Jego obecności i Jego miłości. Jest to coś, czego nie możemy zorganizować naprędce, nie możemy wytworzyć sami własnymi siłami: jest to dar, jakim obdarowuje Bóg tych, którzy stają się posłuszni Jego Duchowi.
To wszystko stawia nam osobiście pytanie. Każdy z nas może się zastanowić: „czy moja osoba i moje życie mają smak, czy też o niczym nie mają pojęcia, są bez smaku? Czy mogę powiedzieć, że mają smak Ewangelii? Woń Chrystusa?”. Czy ci, którzy nas spotykają, natychmiast dostrzegają, że jesteśmy ludźmi Bożymi, czy też nie… Czy pobudzamy samych siebie, czy pobudzają nas nasze idee, zamiary, czy też Jego Duch, mieszkający w naszym sercu… A jeśli jest w nas mądrość pochodząca od Boga, to możemy rozróżniać dobro od zła i znając sprawy Boga przekazywać innym Jego słodycz i Jego miłość.
Słowa skierowane do Polaków:
Drodzy bracia i siostry!
Rozpoczynamy dziś cykl katechez o darach Ducha Świętego. Duch Święty jest miłością Boga, który z naszego serca czyni swoje mieszkanie i wchodzi w komunię z nami. Duch jest „darem Bożym” w najwyższym stopniu (por. J 4, 10) i sam z kolei udziela tym, którzy Go przyjmują, różnych darów duchowych. Kościół wyróżnia ich siedem. Jest to liczba, która symbolizuje pełnię, całość. Są to dary: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej.
Dar mądrości. Nie chodzi o ludzką wiedzę, będącą owocem poznania i doświadczenia, lecz – jak mówi Pismo – o „serce pełne rozsądku do rozróżniania dobra od zła” (por. 1 Krl 3, 9). Tym właśnie jest mądrość: łaska umiejętności postrzegania wszystkiego oczyma Boga. Chodzi o światło wewnętrzne, którego może udzielić jedynie Duch Święty i które uzdalnia nas do rozpoznania śladu Boga w naszym życiu i w historii.
Tak więc mądrość rodzi się nie tyle z inteligencji czy też wiedzy, którą możemy nabyć, ale z bezpośredniej relacji z Bogiem. Dar ten sprawia, że chrześcijanin staje się człowiekiem kontemplacji: wszystko mówi mu coś o Bogu i staje się znakiem Jego miłosierdzia i miłości.
A P E L
W ubiegły poniedziałek w Homs, w Syrii, został zamordowany czcigodny ojciec Frans van der Lugt, holenderski jezuita, mój Współbrat liczący 75 lat. Przybył do Syrii prawie 50 lat temu, zawsze wobec każdego był dobry i czynił dobro wszystkim bezinteresownie i z miłością, dlatego był kochany i szanowany przez chrześcijan i muzułmanów.
Jego brutalne morderstwo napełniło mnie głębokim bólem i ożywiło moją pamięć o wielu osobach, które nadal cierpią i umierają w tym udręczonym kraju, będącym już zbyt długo ofiarą krwawego konfliktu, który w dalszym ciągu niesie śmierć i zniszczenie. Myślę też o wielu osobach uprowadzony, chrześcijanach i muzułmanach, Syryjczykach i pochodzących z innych krajów. Pośród nich znajdują się biskupi i kapłani.
Prośmy Pana, aby jak najszybciej mogli powrócić do swoich bliskich i ich rodzin oraz ich wspólnot.
Serdecznie zapraszam wszystkich, abyście przyłączyli się do mojej modlitwy o pokój w Syrii oraz w tamtejszym regionie.
Kieruję gorący apel do syryjskich przywódców i do społeczności międzynarodowej:
niech zamilknie broń,
niech ustanie przemoc!
Niech już nie będzie wojny!
Nich nie będzie już więcej zniszczenia!
Niech będą szanowane prawa człowieka,
niech dba się o ludzi potrzebujących pomocy humanitarnej
i niech wreszcie osiągnie się upragniony pokój, przez dialog i pojednanie.
Tłumaczenie: Radio Watykańskie
Źródło: Radio Maryja