Armia pomocników Maryi
Środa, 9 kwietnia 2014 (02:00)W diecezji kijowsko-żytomierskiej od początku marca trwa peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej. Matka Boża odwiedziła katedrę w Żytomierzu, kościół seminaryjny i cztery parafie, a dwa tysiące osób wpisało swoje zobowiązania do odmawiania Nowenny Fatimskiej.
W ten sposób, jak mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Stanisław Firut SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego na Ukrainę, tworzy się wielka armia pomocników Matki Bożej. Podkreśla, że dziś w czasie zagrożenia, w jakim żyje Ukraina, ta peregrynacja i zawierzenie Maryi wszelkich trosk jest bardzo potrzebne i umacniające.
Na powitanie Maryi przed kościołem katedralnym w Żytomierzu zebrał się wielki tłum ludzi z biskupem emerytem Janem Purwińskim, kapłanami diecezjalnymi i zakonnymi oraz siostrami z różnych zgromadzeń. – Jak bardzo dużo jak na ukraińskie warunki – zauważa ks. Firut. – Bardzo dużo osób uczestniczy w nabożeństwach i chętnie słucha orędzia fatimskiego, włączając się w Wielką Nowennę Fatimską. W ciągu dwóch tygodni już około dwa tysiące osób przyjęło na siebie zobowiązania nowenny – podkreśla ks. Firut.
Wielka Nowenna Fatimska to pragnienie zjednoczenia wszystkich sił i wszystkich serc kochających Maryję, by pomóc współczesnemu światu poznać orędzie fatimskie i odpowiedzieć na prośby Matki Bożej. Nowenna rozpoczęła się 13 maja 2009 r., jednak włączyć się do niej można w każdym czasie i może to uczynić każdy, kto chce modlić się i pracować dla Maryi. Każdy, kto włącza się w to dzieło, powinien wypełnić to, o co Maryja prosiła w Fatimie: odmawiać Różaniec, odprawiać nabożeństwo pierwszych sobót, świadomie poświęcać się Niepokalanemu Sercu Maryi, a także odmawiać modlitwę Wielkiej Nowenny Fatimskiej.
Ksiądz Firut ze wzruszeniem opowiada, jak ludzie witają Matkę Bożą. – Podchodzą do figury Maryi ze łzami, często ze szlochem. Przyjął się zwyczaj dotykania figury czy to różańcem czy obrazkiem, aby i po peregrynacji moc Maryi zostawała z tymi ludźmi. Polecają Matce Bożej swoje sprawy. Wiele mówimy o potrzebie nawrócenia, więc ludzie się bardzo o nie modlą, bo ono jest tam ogromnie potrzebne – wyjaśnia kapłan.
Do Maryi garną się także dzieci. Młode pokolenie w gorliwej modlitwie różańcowej, jak pastuszkowie fatimscy, prosi o pokój w swoich rodzinach, na Ukrainie i w całym świecie. – Pojawiają się też prawosławni, którzy pytają, czy oni też mogą się pokłonić i pomodlić przed figurą – opowiada pallotyn.
W czasie Świąt Wielkanocnych figura Matki Bożej przebywać będzie w klasztorze Sióstr Benedyktynek i Sióstr od Aniołów w Żytomierzu. W czasie wakacji będzie peregrynować po zgromadzeniach zakonnych. – Przed nami około 50 parafii, więc potrzebujemy jeszcze dużo czasu. W każdej parafii staramy się być 3,5 dnia. Ja jednak już dziś myślę o kolejnych diecezjach, które mogłaby odwiedzić Maryja w swojej fatimskiej figurze – wyznaje ks. Firut.
Małgorzata Pabis