Identyfikacja pierwszej ofiary UB
Wtorek, 8 kwietnia 2014 (15:34)Jest szansa na zidentyfikowanie szczątków pierwszej ofiary zbrodni komunistycznych z terenu Aresztu Śledczego w Białymstoku. Z jednego z odkrytych tam fragmentów kości uzyskano profil DNA, który nadaje się do analiz porównawczych.
Prokuratorzy białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej prowadzą śledztwo dotyczące m.in. zabójstw członków polskich organizacji niepodległościowych dokonywanych przez funkcjonariuszy UB w latach 1944-1956 na terenie białostockiego więzienia (obecnie aresztu śledczego).
W ubiegłym roku były tam prowadzone poszukiwania szczątków ofiar tych zbrodni. Osiem fragmentów kości odkrytych w październiku w czasie prac archeologicznych na placu wewnętrznym przekazano do badań w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Okazało się, iż do badań nadawały się trzy. Z jednego z nich udało się uzyskać profil DNA, który może być wykorzystany do analiz porównawczych. Z badań drugiego wynika, że należał do mężczyzny, ale uzyskana jakość DNA nie pozwala na analizę porównawczą. Ostatni fragment kości nie był ludzki.
Szef pionu śledczego IPN w Białymstoku prok. Zbigniew Kulikowski przypomniał, że w ramach prowadzonej przez Instytut akcji pobierania materiału DNA od bliskich rodzin ofiar zbrodni komunistycznych w regionie (dotyczy głównie ofiar tzw. obławy augustowskiej) są też pobierane próbki pod kątem badań szczątków z aresztu.
Na razie w bazie jest materiał biologiczny kilkunastu osób, których bliscy mogą być pochowani w areszcie. – Pójdzie to do porównania – dodał Kulikowski.
Profili DNA do badań porównawczych w przyszłości powinno być więcej. W lipcu ub.r. w czasie badań sondażowych natrafiono bowiem na terenie aresztu na szczątki trzech osób (jedna ze znalezionych wówczas czaszek nosiła ślady postrzału w potylicę). Te szczątki wciąż znajdują się u specjalistów w dziedzinie medycyny sądowej w Białymstoku.
W październiku prowadzone były już bardziej zaawansowane prace. Wówczas odkryto nie tylko szczątki, których wyniki badań IPN właśnie podał, ale w grobie zbiorowym odkryto też szkielety. Z tych szczątków pobrany został przez specjalistów ze Szczecina materiał do badań genetycznych sześciu osób.
Prace archeologiczne w areszcie w Białymstoku mają być kontynuowane w maju. Możliwość wykonywania dalszych wykopów warunkowana jest bowiem koniecznością rozbiórki budynku dawnej chlewni aresztu.
Poszukiwania tam miejsc pochówków związane są ze śledztwami IPN w Białymstoku dotyczącymi zabójstw osób tam osadzonych, w tym członków polskich organizacji niepodległościowych.
Według historyków IPN, teren obecnego aresztu śledczego w Białymstoku, czyli dawnego więzienia karno-śledczego przy ul. Kopernika, jest jednym z lepiej udokumentowanych archiwalnie miejsc egzekucji ofiar białostockiego Urzędu Bezpieczeństwa.
W ocenie Instytutu, mogą tam spoczywać szczątki od kilkudziesięciu do ponad dwustu ofiar zbrodni komunistycznych. Chodzi o osoby zamordowane na terenie tego więzienia oraz te, które zginęły w potyczkach i obławach na terenie dawnego województwa białostockiego i tu zostały pochowane.
MM, PAP