Rowerowe szaleństwo z NINIWA Team
Niedziela, 6 kwietnia 2014 (16:45)Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Z Michałem Kandeferem, rzecznikiem rowerowych wypraw NINIWA Team, rozmawia Izabela Kozłowska
W kwietniu wyruszy czterodniowa wyprawa przygotowawcza przed sierpniowym wyjazdem NINIWA Team. Kto może i powinien wziąć w niej udział?
- Wydarzenie rozpocznie się 21 kwietnia br. wieczornym zjazdem uczestników. Zaczniemy od spotkania organizacyjnego, by następnie wyruszyć na cztery dni mocnego pedałowania. Udział wziąć może każda osoba zainteresowana sierpniową wyprawą, która oczywiście mieści się w przedziale wiekowym 18-35 lat. Takie mamy zasady ze względu na młodzieżowy charakter naszych wypraw. Dodam, że jest to jedyna wyprawa przygotowawcza, więc jest bezwzględnie obowiązkowa dla kandydatów "wyprawy w nieznane".
Czego powinni spodziewać się uczestnicy kwietniowej wyprawy i jak będzie ona przebiegała?
- Wielkiego rowerowego szaleństwa! Będą to naprawdę cztery dni intensywnej jazdy. W założeniu mamy do przejechania po 200 km dziennie, co w połączeniu z wiezionymi bagażami oraz terenem typowo pagórkowato-górskim będzie prawdziwym testem formy dla każdego z uczestników. Jestem przekonany, że nie tylko będziemy nabijać kilometry, ale także przeżyjemy wiele radosnych chwil. Nie mogę się doczekać tego wyjazdu. Ciekawostką jest również cel naszego treningu. Nawiązując do sierpniowej wyprawy, nie wiadomo, co dokładnie będzie jego celem. Kierunkiem jednak będą Czechy, ale dokładna trasa nie jest znana i tak zostanie już do końca.
Wyjazd ten będzie pewnego rodzaju testem dla chętnych do wyprawy z NINIWĄ Team w Nieznane?
- Oczywiście. Tak jak wcześniej wspominałem, jest to test dla wszystkich kandydatów tegorocznej wyprawy NINIWA Team. Od lat wyjazdy przygotowawcze stanowią formę nie tylko treningu, ale także eliminacji. Osoby myślące na poważnie o sierpniowej trasie muszą przejechać całą kwietniową wyprawę. Charakter wyjazdu również będzie bardzo zbliżony do wakacyjnej wyprawy. Należy zabrać ze sobą namiot oraz być przygotowanym na wszystkie wyprawowe warunki. Tradycyjnie nie wyruszy z nami żaden samochód zabezpieczający. Wszystko wiezione będzie na rowerach.
W tym roku wprowadzili Państwo kilka zmian dotyczących warunków uczestnictwa w wyprawie. Pozwolą one na zwiększenie bezpieczeństwa grupy?
- Dokładnie. Takie właśnie założenie mają wprowadzone zmiany. Każdy z uczestników cały dystans musi przejechać z kaskiem na głowie. To bardzo istotny fakt, który nie tylko podniesie bezpieczeństwo jazdy, ale także ma wpływ na proces rekrutacyjny. Osoba, która się do tego nie dostosuje, opuszcza wyprawę przygotowawczą oraz przekreśla swoje szanse na sierpniowy wyjazd. Kolejnym ważnym aspektem jest obustronne oświetlenie oraz sprawność hamulców. Wymagana jest także opinia lekarza rodzinnego o braku przeciwwskazań uniemożliwiających uprawianie sportu.
Jest Pan jedną z osób, które brały udział w tych niezwykłych wyprawach NINIWA Team. Jak z perspektywy uczestnika zachęciłby Pan inne osoby, by spróbowały tej przygody w Nieznane?
- Wspaniała przygoda! Jeśli ktoś lubi wyzwania i jest rowerowym maniakiem, to koniecznie musi wypróbować siebie w tego typu wyjeździe. Wspomnienia oraz przeżycia są bezcenne. Wszystkich ogromnie zachęcam! Wyjazd ten będzie nietypowy ze względu na brak znajomości celu. To kolejny przykład, że czeka nas wspaniała i niekonwencjonalna przygoda. Osoby, które jednak nie mają tyle czasu wolnego lub preferują wybrany wcześniej kierunek jazdy, zachęcamy do śledzenia naszej strony www.niniwateam.pl. Otwieramy współpracę z grupami, które również wybierają się na zagraniczne wyprawy.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska