W jedności z prześladowanymi chrześcijanami
Niedziela, 6 kwietnia 2014 (08:41)Z o. Krzysztofem Stępowskim CSsR z duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej rozmawia Izabela Kozłowska
Dzisiaj po raz drugi ulicami Warszawy przejdzie Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan. Dlaczego taka forma modlitwy została wybrana, by polecać Panu Bogu prześladowanych wyznawców Chrystusa?
- Droga Krzyżowa dlatego, że jest ona wyjątkowym nabożeństwem w katolickiej duchowości, praktykowanym szczególnie w czasie Wielkiego Postu. W tym nabożeństwie tak bardzo emocjonalnie doświadczamy ofiary, bolesnej i krwawej, a podjętej przez Zbawiciela po to, aby człowiek powrócił w ramiona miłosiernego Boga. W ten dramat Chrystusowego cierpienia tak bardzo wpisują się wszyscy, którzy wierząc w Niego, są doświadczani prześladowaniem i krzyżem… są oni zatem uczniami tak bardzo podobnymi do swego Mistrza… Patrząc na naszą współczesność, to wciąż tysiące i miliony na Wschodzie, Zachodzie, Północy i Południu wpisujący się w udręczone Serce Zbawiciela. Droga Krzyżowa głęboko wpisuje nas w tę Jezusową udrękę i w udrękę należących do Niego, a prześladowanych dzisiaj w wieloraki sposób. Tą modlitwą chcemy prosić, aby Chrystus, Zwycięski Król, umocnił ich w godzinie prześladowań i dał również nawrócenie wszystkim, ogarniętym nienawiścią do Jego Imienia, Ewangelii, Krzyża, Kościoła…
Prześladowani chrześcijanie każdego dnia dźwigają swój krzyż. Wielu za Chrystusa pozbawianych jest życia. Ich postawa: gorliwa modlitwa, całkowita ufność Panu Bogu i przede wszystkim odwaga wiary, jest także wzorem dla nas, katolików?
- Podziwiamy tak wielu Chrystusowych męczenników z przeszłości, ale męczennicy za wiarę w Chrystusa są również w naszej współczesności. Wielu znamy z imienia, wielu pozostaje dla nas bezimiennymi. To katolicy i chrześcijanie innych konfesji na wszystkich kontynentach tej naszej ziemi. W męczeństwie krwi potwierdzają swój chrzest. Budzą nas z marazmu, nieczułości, egoizmu i zapatrzenia tylko w swoje sprawy i problemy. Dzięki nim mamy świadomość, że Chrystus wciąż cierpi w swoim ciele – Kościele. Dzięki nim my możemy bardziej zadbać o naszą wiarę, aby była mocniejsza i bardziej promieniująca miłosierdziem na innych, w tym również na naszych wrogów i prześladowców. Współcześni męczennicy rzeczywiście są dla nas wzorem wytrwania „z” i „przy” Chrystusie w Jego Kościele.
Organizatorzy zachęcają, by uczestnicząc w Drodze Krzyżowej, wziąć z domów swoje krzyże, a także przynieść znicze...
- Owszem, tak zachęcamy. Dzisiaj bowiem sam znak krzyża jest prześladowany, i to nawet w naszej Ojczyźnie, a to dzieje się tu i teraz. Współcześni heroldowie tolerancji dla wszystkiego odmawiają prawa, aby krzyż wpisywał się w przestrzeń naszego życia. Krzyż jest zatem znakiem sprzeciwu tu i w tych rejonach świata, gdzie samych chrześcijan poddaje się terrorowi prześladowań. Niosąc zatem krzyże naszymi ulicami, wyznajemy, że w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Bóg zapisał swoją miłość do każdego człowieka, a krzyż z naszego mieszkania, domu, miejsca pracy, idący z nami, niesiony przez nas, to znak Chrystusowego w nas zwycięstwa i świadectwo, że On jest Panem, a ja i wszystko moje do Niego należy!
Światło znicza to zaś czytelny znak, wpisujący nas w światło, jakim jest sam Zmartwychwstały Pan. To również znak naszej duchowej prośby, aby sam Chrystus oświecał wszystkich w godzinie ich ciemności i prześladowań…
- Prosimy również, aby w Drodze Krzyżowej uczestniczyły poczty ze sztandarami i chorągwiami. Są to czcigodne znaki naszych parafii, wspólnot, instytucji, poświęcone niejednokrotnie opiece świętych naszych patronów, w tym również męczenników. Obecność tych sztandarów i chorągwi nie tylko ukazuje bogactwo wspólnoty wiary obecnej w życiu naszego społeczeństwa, ale również jest wołaniem za przyczyną naszych świętych o umiejętność tworzenia na ziemi Chrystusowego królestwa. To Chrystusowe królestwo w wielu rejonach świata poddane jest prześladowaniu, wołamy zatem i prosimy, aby święci orędowali za nami przed Bożym majestatem: Przyjdź królestwo Twoje! Królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Aby dać tego świadectwo, do udziału w tej Drodze Krzyżowej serdecznie zapraszamy poczty ze sztandarami i chorągwiami.
Nasza pomoc fizyczna dla wyznawców Chrystusa, których los jest zagrożony, zazwyczaj bywa znikoma albo żadna. Modlitwa to często jedyna droga wsparcia, jaką możemy ofiarować...
- Istnieje ogromny wysiłek, aby nieść realną pomoc prześladowanym. Czyni to Kościół przez posługę wielu kapłanów, misjonarzy i świeckich będących z prześladowanymi i pośród prześladowań. Ten wysiłek wspomagany jest również ofiarnością wielu poprzez organizacje kościelne czy wspólnoty zakonne. Zainteresowani życiem Kościoła, tego powszechnego i lokalnego, spotykają się z licznymi inicjatywami świadczącymi o tym, że ten wysiłek możemy wspomagać zarówno materialnie, jak i duchowo. Nasza Droga Krzyżowa wpisuje się w to duchowe wsparcie. Będzie ona poprzedzona Mszą Świętą sprawowaną o godz. 14.00 w kościele św. Klemensa na Woli. A więc następująca potem, o godz. 15.00 medytacja Męki Jezusowej głęboko wyraża naszą prośbę do Przedwiecznego Ojca o dar miłosierdzia dla nas i całego świata, tego świata, który trwając w ciemności grzechu, dyszy nienawiścią wobec przynależących do Jezusa i Jego Kościoła.
Zapewne nieprzypadkowo Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan zakończy się w sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki...
- Bł. ks. Jerzy to męczennik naszej, polskiej ziemi i prześladowań czasów nie takich znowu odległych, a jego grób to miejsce promieniujące ewangelicznym orędziem: zło dobrem zwyciężaj! Wstawiennictwu więc bł. ks. Jerzego zawierzamy nasze modlitewne intencje, ogarniające wszystkich prześladowanych chrześcijan na całym świecie, aby jak w życiu i śmierci ks. Jerzego zło zostało zwyciężone, tak i w prześladowanych obecnie zło dobrem było pokonane. Serdecznie zatem zapraszam w niedzielę, 6 kwietnia, do wspólnej modlitwy w warszawskim kościele pw. św. Klemensa na Woli. Godz. 14.00 Msza Święta, a po niej o godz. 15.00 Droga Krzyżowa do grobu bł. ks. Jerzego. Niech nasza modlitwa będzie miłą Panu Bogu ofiarą, przynoszącą również ulgę, pociechę i wyzwolenie prześladowanym na całym świecie naszym braciom i siostrom.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska