Odkrywanie Tajemnicy Zbawienia
Sobota, 5 kwietnia 2014 (12:36)Z ks. Piotrem Gałązką MSF z sanktuarium maryjnego w Górce Klasztornej, rozmawia Marta Milczarska
W sanktuarium maryjnym w Górce Klasztornej od 31 lat w okresie Wielkiego Postu wystawiane jest plenerowe Misterium Męki Pańskiej. Jakie były początki tej inicjatywy?
- Po raz pierwszy misterium odbyło się dokładnie 31 lat temu. W 1984 roku jubileuszowym, aby uczcić śmierć męczeńską pomordowanych w tym miejscu kapłanów i osoby duchowne. Początki były trudne, trzeba było wielkiej odwagi, aby w latach komunizmu tak manifestować wiarę. Pierwsze misterium zaczynało się w kościele ostatnią wieczerzą. Stroje były prymitywne, wykonane w bardzo prosty sposób, ale to dawało już wielką satysfakcję, że coś zostało wykonane na chwałę Pana Boga.
Obecnie na Misterium Męki Pańskiej w Górce Klasztornej przybywają bardzo licznie pielgrzymi z całej Polski. Z czego wynika – Księdza zdaniem – tak ogromne zainteresowanie nim?
- Zainteresowanie misterium wynika z tego, że wszystko odbywa się w plenerze. Największy teatr. Nieeważne, jaka jest pogoda, a misterium się odbywa. Czasami im trudniejsze pogodna, tym bardziej przeżywane jest misterium. Droga Krzyżowa i Golgota to trud, jaki musiał pokonać Jezus dla naszego zbawienia. Pielgrzymi mogą być tak blisko aktorów i doświadczać wielu wzruszeń. Widać to w sposób szczególny przy scenie biczowania czy podczas Drogi Krzyżowej. Na pewno też obecność Maryi czyni to miejsce i misterium wyjątkowym. Bo to najstarsze miejsce objawień, jakie miały miejsce w roku 1079.
W Misterium Męki Pańskiej w Górce Klasztornej bierze udział blisko 70 aktorów amatorów. Przygotowanie i udział w nim można traktować jako formę rekolekcji?
- Rekolekcje wielkopostne w plenerze – tak jeden z pielgrzymów nazwał Misterium Męki Pańskiej w Górce Klasztornej. Inna osoba, odchodząc z góry Golgoty do autokaru, nie ukrywając łez wzruszenia, powiedziała: „To jest najlepsze przygotowanie do Świąt Wielkanocnych do przeżywania największych tajemnic naszej wiary – śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa”.
Jest Ksiądz reżyserem misterium. Czym jest dla Księdza to doświadczenie?
- Oczywiście kosztuje to wiele wysiłku, ale też niesie wiele radości, szczególnie kiedy człowieka zauważa wzruszenie widzów i ich reakcje. Staram się, aby to nie było zwykłe odgrywanie ról, ale aby to była forma ewangelizacji. Jako reżyser, śledząc scenariusz, za każdym razem zauważam inny element czy wątek z życia Jezusa i całego niesprawiedliwego procesu. Czasami łatwiej jest mi przeżywać Eucharystię, gdyż mam przed oczyma, co się dokonało. Ostatnio uświadomiłem sobie, że Jezus, zasiadając do Ostatniej Wieczerzy, miał świadomość tego, co za chwilę się dokona, że ci, którzy z Nim zasiedli, wszyscy się rozproszą, a mimo wszystko wybiera ich i ustanawia sakrament Eucharystii i kapłaństwa.
Jak przez wszystkie te lata zmieniało się misterium?
– Przez te 31 lat misterium się dużo zmieniło. Nowe stroje, nowa scenografia, co jakiś czas trzeba zainwestować w nowy sprzęt nagłaśniający. Także aktorzy się zmieniają, choć są też i tacy, którzy grają od samego początku. Jednak to, co najważniejsze, jest niezmienne – Ewangelia i Tajemnica Zbawienia.
Dziękuję za rozmowę.
Plenerowe Misterium Męki Pańskiej w Górce Klasztornej w tym roku odbędzie się 5 (sobota), 12 (sobota) i 13 (niedziela) kwietnia br. Każdego dnia inscenizacja rozpocznie się Mszą św. o godz. 14.00 na placu Objawienia przy sanktuarium.
Marta Milczarska