• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

PROW z poprawkami

Piątek, 4 kwietnia 2014 (20:17)

Więcej pieniędzy na lokalne drogi wiejskie, wodociągi i kanalizację, wyższe dotacje do rolnictwa ekologicznego – to najważniejsze zmiany w projekcie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. We wtorek dokument ma przyjąć rząd i przesłać go do Brukseli, do akceptacji Komisji Europejskiej.

 

Ministerstwo rolnictwa wprowadziło szereg zmian do projektu PROW, jaki ogłoszono w styczniu br. To skutek około tysiąca uwag, jakie otrzymał resort od organizacji rolniczych. Wiceminister rolnictwa Zofia Szalczyk poinformowała, że z 500 mln zł do 1 mld zł zwiększono pulę pieniędzy na małą infrastrukturę techniczną na wsi. Chodzi o budowę i modernizację dróg lokalnych (na jedną inwestycję samorząd gminny będzie mógł dostać maksymalnie 3 mln zł), wodociągów lub kanalizacji (maksymalnie 2 mln zł na jedno zadanie). Posłowie z podkomisji nadzwyczajnej do spraw monitorowania negocjacji nowej perspektywy finansowej 2014-2020 nie kryli zaskoczenia, słuchając wiceminster Szalczyk.

Cezary Olejniczak (SLD) przypomniał, że rząd obiecywał, iż infrastruktura na wsi będzie dofinansowana z funduszy spójności (w zamian za to, że 25 proc. pieniędzy z PROW wydamy na dopłaty bezpośrednie – przyp. red.). – To był postulat samorządów – mówiła Zofia Szalczyk. Okazuje się bowiem, że fundusze spójności można wydać tylko na duże projekty infrastrukturalne. Z tego źródła nie da się więc dofinansować lokalnych dróg. Przypomnijmy, że posłowie opozycji od początku ostrzegali, że z funduszu spójności nie da się zrealizować inwestycji na terenach wiejskich, ale te wątpliwości rząd bagatelizował.

Wśród innych zmian w PROW warto zauważyć korekty w działaniu „modernizacja gospodarstw rolnych”. O dotacje będą się mogli starać rolnicy, których gospodarstwa mają wielkość ekonomiczną w przedziale od 6 do 250 tys. euro. Jeden beneficjent będzie mógł otrzymać do 3 mln zł (było 2 mln zł), a dla grupy producenkiej czy zrzeszenia rolników dotacja może sięgnąć 15 mln zł. Ponadto zmiejszeniu ulegnie – z 1,5 mln zł do 900 tys. zł – dotacja do chowu prosiąt.

Zmianie ma też ulec wysokość dopłat do rolnictwa ekologicznego i płatności rolnośrodowiskowe – będą one naliczane do 150 ha gruntów. Przy powierzchi do 50 ha ekorolnicy dostaną pełne dopłaty przewidziane dla danego rodzaju produkcji; przy powierzchni od 50 do 100 ha dopłaty będą zredukowane do 50 proc.; za grunty od 100 do 1500 ha płatności spadną do 25 proc. stawki podstawowej.

W przypadku płatności do gruntów o niekorzystnych warunkach gospodarowania pełne dotacje będą wypłacane tylko do 50 ha. Jeśli rolnik ma większe gospodarstwo, to za powierzchnię od 50 do 100 ha dostanie 70 proc. dopłat, a powużej 100 ha – tylko 40 proc.

Wiceminister Szalczyk poinformowała, że zostało wprowadzone nowe działanie z myślą o właścicielach małych gospodarstw. Jeśli zdecydują się oni na przekazanie swoich gruntów innym rolnikom na powiększenie ich gospodarstw, wtedy otrzymywać będą rekompensaty w wysokości 120 proc. należnych im płatności bezpośrednich.

Jerzy Wierzbicki z Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego był zaskoczony tym, że z 5 do trzech lat ministerstwo chce skrócić okres wypłacania dotacji rolnikom, którzy wprowadzają w swoim gospodarstwie systemy jakości żywności. Zofia Szalczyk wyjaśniła, że skrócenie okresu było uzasadniane tym, że najtrudniej jest stosować systemy jakości na początku, zwłaszcza w pierwszym i drugim roku. – Trzy lata wystarczy, aby zachęcić rolnika, żeby stosował podwyższone systemy jakości – uważa wiceminister Szalczyk.

Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Krzysztof Jurgiel (PiS) poinformował, że za 2-3 tygodnie projektem PROW zajmie się cała komisja i przedstawi do niego swoje uwagi. Negocjacje nad programem z KE potrwają przynajmniej kilka miesięcy. To nie będzie problemem, bo w praktyce wdrażanie nowego PROW zacznie się w pełni dopiero od 2015 roku – ten rok jest traktowany jako przejściowy.

 

Krzysztof Losz