Prześladowani kroczą drogą Jezusa
Piątek, 4 kwietnia 2014 (15:51)O powiązaniu głoszenia Ewangelii z prześladowaniami za wiarę przypomniał dziś Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty.
Papież Franciszek wskazał, że współcześnie jest więcej męczenników niż w pierwszych wiekach Kościoła, i zachęcił wiernych, by nie lękali się niezrozumienia i prześladowań. Dodał, że prorocy także często byli prześladowani przez ludzi sprawujących władzę w Kościele – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.
Papież Franciszek wyszedł w swej homilii od czytanego w dzisiejszej Liturgii fragmentu z Księgi Mądrości (Mdr 2, 1a.12-22). Zauważył, że bezbożni, oddalający się od Boga, pragną zawłaszczyć religię. Natomiast ukazani w Ewangelii (J 7, 1-2.10.25-30) nieprzyjaciele Jezusa zastawiają pułapki, posługują się oszczerstwem, zniesławieniami, chcąc zniszczyć Sprawiedliwego. Powodem jest to, że sprzeciwia się ich działaniom, beszta za grzechy wobec Prawa, oskarża o wykroczenia przeciwko otrzymanemu wychowaniu. Franciszek zauważył, że w całej historii zbawienia prorocy byli prześladowani, a sam Jezus mówi to faryzeuszom.
Powodem prześladowania jest fakt, że prorocy wskazują błędy i nawołują do powrócenia na drogi Boże, a to nie podoba się ludziom posiadającym władzę. Prorok walczy z ludźmi zamykającymi Ducha Świętego w klatce i dlatego zawsze jest prześladowany. Wszyscy prorocy byli prześladowani czy też niezrozumiani, pozostawieni samym sobie, nie dawano im miejsca – stwierdził Franciszek. Ta sytuacja trwa dalej, także w Kościele, są prześladowani z zewnątrz, ale także i w obrębie Kościoła. Papież zauważył, że to niezrozumienie możemy dostrzec w życiu wielu świętych, którzy byli prorokami.
– Także wielu myślicieli w Kościele było prześladowanych. Myślę w tej chwili o jednym z nich, który żył niedawno, człowieku dobrej woli, prawdziwym proroku, który w swoich książkach zarzucał Kościołowi oddalenie się od drogi Pana. Wkrótce został wezwany, jego książki znalazły się na indeksie, odebrano mu katedrę uniwersytecką i tak zakończyło się jego życie. Nie było to zbyt dawno temu. Minął czas, a dziś jest on błogosławionym! Jak to jednak możliwe, że wczoraj był heretykiem, a dziś jest błogosławionym? Że wczoraj ci, którzy mieli władzę, chcieli go uciszyć, bo nie podobało się to, co mówił. Dziś Kościół, który dzięki Bogu potrafi żałować za swoje winy, mówi: „Nie, ten człowiek jest dobry!”. Co więcej, jest na drodze do świętości: jest błogosławiony! – stwierdził Papież, którego słowa cytuje KAI.
Ojciec Święty Franciszek podkreślił, że wszystkie osoby wybrane przez Ducha Świętego do głoszenia ludowi Bożemu prawdy znoszą prześladowania. A Jezus jest wzorem, ikoną, gdyż Bóg złożył na niego wszelkie prześladowania swojego ludu. Ojciec Święty podkreślił, że także dzisiaj chrześcijanie znoszą prześladowania za swą wiarę. – Ośmielam się powiedzieć, że być może jest dziś znacznie więcej męczenników niż w pierwszych wiekach, gdyż zeświecczonemu społeczeństwu, zadufanemu w sobie, uciekającemu od problemów, mówią prawdę, głoszą Jezusa Chrystusa – powiedział Papież.
– Dzisiaj w niektórych krajach ludzie skazywani są na karę śmierci lub więzienia z powodu posiadania w domu Ewangelii, za nauczanie katechizmu! Pewien katolik z tych krajów powiedział mi w minionych dniach, że nie mogą się oni wspólnie modlić. Zakazano tego! Można się modlić jedynie indywidualnie i w ukryciu. Ale oni chcą sprawować Eucharystię i jak to robią? Wyprawiają urodziny, udają że świętują urodziny i sprawują Eucharystię, zanim usiądą do stołu. Zdarza się, że gdy widzą przybywających policjantów, wszystko ukrywają, składają życzenia, śpiewają „Sto lat!” i kontynuują świętowanie. Kiedy osoby postronne odchodzą, kończą Eucharystię. Muszą tak robić, bo nie wolno się modlić – i to dzisiaj – zaznaczył Franciszek.
Ojciec Święty podkreślił, że ta historia prześladowań jest drogą Pana, tych, którzy za Nim idą. Ale kończy się ona zmartwychwstaniem, wiedzie przez krzyż! – Niech Pan da nam łaskę kroczenia Jego drogą, a jeśli to konieczne, to także z krzyżem prześladowań – zakończył swoją homilię Papież.