To może być zawał serca
Czwartek, 3 kwietnia 2014 (02:04)Z lek. med. Bogusławem Mateją, kardiologiem z Prywatnego Gabinetu Kardiologicznego w Opolu, rozmawia Anna Zalech
Czy Polska nadal znajduje się w czołówce umieralności związanej z zawałem serca?
– W ostatnich latach umieralność z powodu zawału serca w Polsce istotnie zmalała i obecnie jesteśmy w czołówce najskuteczniejszego leczenia zawałów serca w Europie, głównie za sprawą rozwoju ośrodków kardiologicznych leczących zawał metodami kardiologii inwazyjnej oraz propagowania w mediach odpowiedniej świadomości potencjalnych pacjentów.
Czym tak naprawdę jest zawał serca?
– Zawał serca to zamknięcie tętnic wieńcowych, które odżywiają serce. Jak wiadomo, aby serce mogło pracować w sposób prawidłowy, potrzebna jest odpowiednia ilość tlenu, który dostarczany jest za pośrednictwem naczyń wieńcowych. Jeśli tlen jest dostarczany w mniejszej ilości lub jego dopływ zostanie przerwany w wyniku zamknięcia tętnicy wieńcowej, dochodzi do obumarcia tkanki mięśnia serca – czyli do zawału serca. Uszkodzone serce po zawale jest niewydolne, a stopień tej niewydolności jest uzależniony od rozległości zawału i czasu wdrożenia leczenia. Im szybciej zostanie wdrożone leczenie, tym mniejsze szkody poczyni zawał. Zawał serca może nieść bardzo poważne konsekwencje zdrowotne, łącznie ze śmiercią. Dlatego tak ważne jest, aby w momencie podejrzenia zawału jak najszybciej wezwać pogotowie.
Jakie objawy powinny nas zanie- pokoić na tyle, aby wezwać karetkę pogotowia?
– Objawy zawału nie są jednakowe u wszystkich pacjentów. Jeżeli jednak poczujemy niepokojący ból w klatce piersiowej i towarzyszące mu bóle rąk, łokci, pojawiają się poty, arytmia, czasami dziwne bóle w nadbrzuszu, to lepiej nie czekajmy, lecz wezwijmy – nawet na wyrost – karetkę. Lepiej niech to będzie korzystna dla nas diagnoza, że to jednak nie zawał wyzwolił powyższe objawy, niż byśmy mieli czekać, a w tym czasie ta groźna choroba niszczyłaby nieodwracalnie nasze serce.
Czy zawał serca następuje raptownie, czy też może być rozłożony w czasie?
– Bywa różnie. Może wystąpić nagle, ale często też dwa, trzy dni wcześniej możemy doświadczać bólów przepowiadających, które po 2-3 minutach ustępują. Są to bóle, które nigdy wcześniej nie występowały lub wyzwalane były przez wysiłek lub stres. I jeżeli w kolejnym dniu taki ból będzie się przedłużał ponad 20-30 minut i nie ustępował, to znaczy, że mamy najprawdopodobniej do czynienia z zawałem serca. Dlatego nie lekceważmy żadnych dolegliwości bólowych, nawet krótkotrwałych, które już wtedy powinny zmusić nas do zasięgnięcia porady lekarza.
Kogo najczęściej dotyka zawał serca?
– Z wiekiem zwiększa się ryzyko choroby wieńcowej czy zawału serca. Trzeba jednak wiedzieć, że zawał może dotknąć każdego, również nawet młode osoby. Jeżeli występują u nas takie czynniki ryzyka jak nadciśnienie tętnicze, wysoki cholesterol, cukrzyca oraz częste występowanie w rodzinie schorzeń sercowo-naczyniowych, takich jak np. zawał serca lub udar mózgu, to powinniśmy o tym pamiętać i bardziej dbać o siebie.
Czy możemy zminimalizować ryzyko wystąpienia zawału?
– Możemy jak najbardziej minimalizować ryzyko wystąpienia zawału serca. Mamy na to wpływ, jeżeli będziemy dbać o zdrowie. Do zawału doprowadza m.in. nieleczone nadciśnienie, wysoki cholesterol, nierozpoznana cukrzyca i niehigieniczny tryb życia – za mało ruchu, zły sposób odżywiania. Wyeliminowanie wyżej wymienionych czynników i zastąpienie ich prawidłowym, zdrowym stylem życia spowoduje znaczne ograniczenie ryzyka zawału.