• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Katolicy nieustannie nękani

Środa, 2 kwietnia 2014 (17:27)

W prowincji Da Nang w środkowej części południa Wietnamu od ponad tygodnia trwają represje wobec mieszkających tam katolików. Między innymi w mieście Cồn Đầu (powiat Cẩm Lệ) wypędzono z mieszkań kilkanaście rodzin, wiele domów zrównano z ziemią, a tereny należące dotychczas do wiernych przejęły władze.

Wszystko to jest częścią prowadzonej od co najmniej sześciu lat przez rząd w Hanoi polityki „ekologicznej”, mającej na celu zdobycie nowych ziem, aby postawić na nich luksusowe hotele dla bogatych turystów zagranicznych – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Do ostatniego jak dotychczas takiego przypadku doszło 27 marca br. we wspomnianym Cồn Đầu. Wówczas przedstawiciele miejscowych władz przy wsparciu policyjnym wyrzucili kilkanaście rodzin z ich domów, które następnie zburzono. Według świadków, o godz. 7.00 rano oddziały policji otoczyły domostwa i zablokowały wszystkie drogi dojazdowe. Do przeprowadzenia akcji użyto różnych środków, łącznie ze spychaczami, a także karetek pogotowia, w przewidywaniu konieczności użycia broni i pałek. W wieczór poprzedzający całe zdarzenie miejscowa administracja odcięła mieszkańcom dopływ prądu i wody pitnej, aby następnie móc działać bez przeszkód.

Zajęty przez władze obszar rozciąga się na powierzchni ponad 10 hektarów i obejmuje m.in. rozległy cmentarz, na którym od 135 lat tamtejsi wierni chowają swych bliskich. Już w przeszłości rząd zaliczył cmentarz do zabytków historycznych. W 2010 r. władze prowincji Da Nang postanowiły wyburzyć wszystkie znajdujące się tam domy i nekropolię, aby stworzyć tam obszar luksusowy. Nie zapewnili jednak mieszkańcom żadnych odpowiednich mieszkań ani jakiejkolwiek pomocy.

4 maja tegoż roku doszło do pierwszych poważnych starć w czasie pogrzebu 82-letniej kobiety, gdy policja próbowała nie dopuścić do pochówku. W wyniku zamieszek, jakie wówczas wybuchły z udziałem ok. 500 wiernych i funkcjonariuszy rządowych, liczni katolicy odnieśli rany, a 59 osób trafiło do więzienia. Urzędnicy państwowi otworzyli trumnę z ciałem kobiety i nakazali spalenie zwłok, wbrew wyraźnej woli zmarłej, która w testamencie wyraziła życzenie pochowania jej obok męża.

Jak informuje KAI, sprawy wywłaszczeń dotyczą zresztą nie tylko Kościoła katolickiego, ale również wielu, nierzadko ważnych, międzynarodowych instytucji gospodarczych działających w Wietnamie. W ten sposób problem ten nie tylko nabiera wymiaru prawnego i konstytucyjnego, ale także hamuje gospodarczy rozwój kraju. W ciągu trzech ostatnich lat stwierdzono istnienie prawie 700 tys. sporów o ziemie, z których wiele dotyczyło wypłat odszkodowań z tytułu wywłaszczeń.

Według Banku Światowego w latach 2001-2010 w Wietnamie prawie milion hektarów ziem rolniczych zmieniło swoje przeznaczenie. Z kolei spory i kontrowersje związane z prawami własności zablokowały lub opóźniły o co najmniej 2 lata wiele spośród 80 projektów infrastruktury finansowanych przez Azjatycki Bank Rozwoju wartości 9 mld dolarów.

MPA