• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Barcelona bez transferów

Środa, 2 kwietnia 2014 (17:25)

Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) poinformowała, że nałożyła na Barcelonę zakaz transferów obejmujący dwa najbliższe okienka. Powodem decyzji są nieprawidłowości przy pozyskiwaniu niepełnoletnich zawodników.

Kara obejmie najbliższy letni i zimowy okres transferowy, w związku z czym mistrz Hiszpanii nowych graczy będzie mógł zakontraktować dopiero latem 2015 r.

Jak napisano w komunikacie FIFA, komisja dyscyplinarna dopatrzyła się złamania przepisów przy dokonywaniu transakcji i rejestrowaniu piłkarzy, którzy nie ukończyli jeszcze 18. roku życia. Chodzi o co najmniej 10 przypadków w latach 2009-2013, kiedy hiszpański klub wobec niepełnoletnich zawodników stosował regulacje przeznaczone dla dorosłych.

Poza tym FIFA nałożyła na Barcelonę grzywnę w wysokości 450 tys. franków szwajcarskich (ok. 510 tys. euro) i wyznaczyła 90-dniowy termin do uregulowania sytuacji „wszystkich zainteresowanych zawodników”.

Jeszcze wyższą karę finansową – pół miliona franków (ok. 565 tys. euro) – światowa centrala nałożyła na hiszpańską federację, która miała dopuścić się naruszeń przy rejestracji zawodników pozyskanych przez klub z Katalonii.

Barcelona zapewne skorzysta z prawa złożenia odwołania, ale gdyby kara została utrzymana, aktualny wicelider La Liga i ćwierćfinalista Champions League może mieć kłopot z bramkarzami. Leczący obecnie kontuzję Victor Valdes nie zagra przez siedem miesięcy, a poza tym już wcześniej odrzucił propozycję przedłużenia kontraktu i zapowiedział, że latem opuści klub.

Decyzja FIFA to kolejna w krótkim czasie rysa na wizerunku Barcelony, dumnie określającej się „czymś więcej niż klub”. Na początku roku okazało się, że nieprawidłowości, tym razem podatkowe, miały miejsce przy transferze Brazylijczyka Neymara.

W lutym br. sąd zdecydował o postawieniu oficjalnego zarzutu o oszustwo podatkowe klubowi, który miał zataić rzeczywistą wartość transakcji i tym samym oszukać fiskusa na ponad 9 milionów euro.

Wcześniej klub przyznał, że 22-letni piłkarz, pozyskany latem 2013 r., kosztował 86,2 mln euro, a nie – jak utrzymywano od kilku miesięcy – 57,1 mln, a ze stanowiska zrezygnował prezes Sandro Rossell.

MPA, PAP