• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Rosja testuje unijną solidarność

Środa, 2 kwietnia 2014 (16:20)

Informacja o wprowadzeniu przez Rosję zakazu na import przetworów z mięsa wieprzowego z Polski i Litwy nie powinna być zaskoczeniem, gdyż jest to następstwo polskiego stanowiska w sprawie Ukrainy.

Nie jest nowością, że Rosja wykorzystuje instrumenty handlowe do realizacji swojej polityki, do wywierania presji dla osiągnięcia politycznych celów.

Pojawia się jednak nowe niebezpieczeństwo: Rosja uzurpuje sobie prawo do takiego rozwiązywania swoich konfliktów, tym samym testuje Unię Europejską co do solidarności wspólnoty w kwestiach gospodarczych. Strona rosyjska sprawdza, czy pozwoli jej się na to, by ze względów politycznych mogła ona wybierać sobie kraje, z którymi chce współpracować. By mogła karać wybrane kraje za odmienne stanowisko polityczne.

Niestety dzisiejsze postępowanie Rosji jest następstwem nie tylko działań politycznych, ale też wcześniejszych relacji handlowych między Polską a Rosją. Przypomnijmy chociażby sytuację z 2007 roku, kiedy premier Donald Tusk twierdził, że trwające wtedy rosyjskie embargo na polskie mięso musi być rozwiązane bez udziału struktur europejskich.

Dzisiaj okazuje się, że jedynym sposobem na walkę z tym nieuzasadnionym embargiem jest uruchomienie mechanizmów, które posiada Unia Europejska. To władze KE mają obowiązek zabrać głos w imieniu krajów wspólnoty, których dotknęło to embargo. Na szczęście dzisiaj Donald Tusk widzi konieczność zwrócenia się do Komisji Europejskiej o kontrolę w tej sprawie.

Podkreślę po raz kolejny, że Rosja nie ma żadnych merytorycznych powodów, by wprowadzać embargo na polską wieprzowinę. Unia Europejska musi bardzo mocno i jasno przeciwstawić się takim działaniom Federacji Rosyjskiej. Dodajmy także, że Rosja jest członkiem Światowej Organizacji Handlu (WTO) i musi podporządkować się pewnym zasadom, które w tej organizacji obowiązują. Komisja Europejska ma narzędzia, by dyscyplinować członków tej wspólnoty, jeśli łamią prawo.

Postawa Komisji Europejskiej wobec rosyjskiego embarga będzie ukazywała, jaka jest pozycja Polski w strukturach unijnych. Miejmy nadzieję, że dla decydentów unijnych nie jesteśmy jedynie „marnym dodatkiem” we wspólnocie, ale istnieje rzeczywista solidarność krajów członkowskich, która stała u podstaw tej wspólnoty.

 


Autor jest posłem PiS, zastępcą przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jan Krzysztof Ardanowski