NATO o Ukrainie
Poniedziałek, 31 marca 2014 (16:34)Kryzys na Ukrainie będzie jednym z najważniejszych tematów, które jutro i pojutrze omówią w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych państw NATO. Sojusz chce zrewidować swoje relacje z Rosją i jednocześnie pogłębić współpracę z władzami w Kijowie.
W związku z sytuacją na Ukrainie już na początku marca sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen zapowiedział rewizję współpracy Sojuszu z Rosją. Zamrożone zostały m.in. spotkania robocze ze stroną rosyjską na poziomie cywilnym i wojskowym. Jednocześnie wzmacniana ma być współpraca między NATO a Ukrainą, m.in. poprzez wspólne ćwiczenia. W spotkaniu ma uczestniczyć szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
– Zastanawiamy się, jak możemy wzmocnić współpracę z Ukrainą, jednak nie uwzględniamy bezpośredniej pomocy wojskowej dla Ukrainy – zaznaczył informator. – Ministrowie będą rozważać krótko- i długoterminowe kroki, by okazać wsparcie i solidarność z Ukrainą i wzmocnić zdolność do szybkiej reakcji na wypadek zagrożeń dla bezpieczeństwa sojuszników – dodał.
Na razie nie ma jednak mowy na przykład o zawieszeniu spotkań Rady NATO – Rosja, do czego doszło w trakcie wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku. Jak podaje Sojusz, należy utrzymać dialog polityczny. – Sytuacja jest dynamiczna i jest to wyzwanie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego, największe od zakończenia zimnej wojny – powiedział jeden z dyplomatów.
W spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów NATO ma uczestniczyć także szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Odbędzie się też posiedzenie Komisji NATO – Ukraina z udziałem Andrija Deszczycy, szefa ukraińskiego MSZ.
Ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało, że Rosja wycofuje stopniowo wojska zgromadzone na granicy z Ukrainą. W ubiegłym tygodniu Andrij Parubij, sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO), powiedział, że Rosja zgromadziła przy granicy z Ukrainą ok. 100 tys. żołnierzy. Amerykański wywiad ocenił liczebność tych sił na mniej więcej 30-40 tysięcy.
W trakcie spotkania Rady Północnoatlantyckiej szczególny nacisk ma być położony m.in. na wspólną obronę krajów Sojuszu. W związku z kryzysem ukraińskim Stany Zjednoczone m.in. zwiększyły z czterech do dziesięciu liczbę swych samolotów bojowych biorących udział w misji patrolowej Baltic Air Policing nad Litwą, Łotwą i Estonią.
11 marca br. samolot wczesnego ostrzegania E-3A AWACS podjął lot w rumuńskiej przestrzeni powietrznej w ramach planowanych ćwiczeń, a dzień wcześniej Rada Północnoatlantycka zdecydowała o wykorzystaniu AWACS-ów nad Polską i Rumunią w ramach monitorowania kryzysu na Ukrainie.
W kontekście wzmacniania zdolności obronnych Sojuszu rozważane jest także m.in. powołanie specjalnego koordynatora, który wraz z grupą ekspertów cywilnych i wojskowych nadzorowałby możliwości obronne NATO, a także powołanie specjalnego centrum planowania. To wszystko zostało już poddane pod dyskusję, ale ostateczne decyzje na spotkaniu szefów dyplomacji jeszcze nie zapadną – podkreślił informator z NATO.
MPA, PAP