• Wtorek, 21 kwietnia 2026

    imieniny: Anzelma, Feliksa, Zelmiry

Gdzie jest „Obrona Łomży 1920”?

Poniedziałek, 31 marca 2014 (02:09)

Władze Łomży szukają obrazu ufundowanego 59. Pułkowi Piechoty Wielkopolskiej za zwycięstwo w walkach z bolszewikami.

Obraz zaginął w zawierusze II wojny światowej. W jego odnalezieniu pomogłoby umieszczenie go w bazie strat wojennych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Z wnioskiem o zarejestrowanie obrazu w bazie strat wojennych MKiDN wystąpił już łomżyński magistrat. Jeśli dojdzie do rejestracji, zdjęcie obrazu trafi do serwisu internetowego dzieł utraconych.

Ministerstwo kultury od 1992 roku gromadzi tam dane na temat strat wojennych polskich bibliotek oraz dzieł sztuki z terenów znajdujących się w granicach Polski po 1945 roku. Chodzi o obraz „Obrona Łomży 1920”, którego autorem jest polski malarz batalista Leonard Winterowski. Dzieło o wymiarach 5 x 2,2 m ufundowali 59. Pułkowi Piechoty Wielkopolskiej mieszkańcy tego miasta, wdzięczni za zwycięstwo nad bolszewikami w 1920 roku. Pułk okrył się sławą w walkach o Łomżę w dniu 22 sierpnia, biorąc do niewoli ponad 2 tys. jeńców, zdobywając 9 armat, 22 karabiny maszynowe, kilka wagonów amunicji i innego zaopatrzenia. Walki o Łomżę w decydujący sposób przyczyniły się do rozbicia 3. Armii sowieckiej i otworzyły drogę na Kolno. 22 sierpnia, dzień w którym rozegrała się bitwa, został ustanowiony datą święta pułku.

Z inicjatywą poszukiwania obrazu wystąpiło Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, które zainteresowało się dziełem Winterowskiego, szukając informacji o przedwojennej historii miasta.

– Obraz został prawdopodobnie wystawiony na jakiejś aukcji – nie wiemy jeszcze, gdzie i na jakiej – i trafił do zbiorów prywatnych – tłumaczy „Naszemu Dziennikowi” Wawrzyniec Kłosiński, wiceprezes Towarzystwa.

W 1922 r. obraz został ufundowany przez mieszkańców Łomży za kwotę ponad 1 miliona marek. Zwrócono się wtedy do znanego polskiego batalisty, aby namalował obraz poświęcony obronie Łomży w 1920 r. z myślą podarowania go 59. Pułkowi Piechoty Wielkopolskiej. Gotowy obraz zawisł w sali głównej pułkowego kasyna oficerskiego w Inowrocławiu 22 sierpnia 1922r., w dniu uroczystości poświęconych pułkowi. Zawieźli go tam ówczesny prezydent Łomży Władysław Świderski i przewodniczący rady miejskiej Kazimierz Antosiewicz. W kasynie jednostki obraz był eksponowany do wybuchu IIwojny światowej. Potem wszelki ślad po nim zaginął.

– Chcielibyśmy wiedzieć, co się dzieje, z tym obrazem, gdzie jest. Gdyby się odnalazł, będziemy czynić starania, by znalazł się w Łomży –może zdobiłby nasz ratusz? Zobaczymy. Na pewno będziemy robić wszystko, by wpaść na jego trop –zapewnia Kłosiński.

Prośby o pomoc w odnalezieniu dzieła zostały skierowane do wielu placówek muzealnych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Bydgoszczy oraz do władz Inowrocławia. W odpowiedzi prezydent tego miasta Ryszard Brejza nadesłał Towarzystwu jego zdjęcia, wcześniej poszukiwacze dzieła dysponowali bowiem jedynie opisem obrazu, pochodzącym z archiwalnej prasy.

– Prezydent Inowrocławia przysłał nam płytę ze zdjęciami obrazu. Oddaliśmy ją do pracowni fotograficznej, która dokona retuszu zdjęć, tak by można było z nich wydobyć jak najwięcej szczegółów. Pozwoli nam to poznać dzieło w jego pełnej krasie – mówi Kłosiński.

Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej liczy na to, że po umieszczeniu obrazu w bazie strat wojennych MKiDN uda się ustalić, w czyje ręce prywatne obraz trafił i jakie były jego dalsze losy.

Anna Ambroziak