• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Nie będzie mediacji

Sobota, 29 marca 2014 (21:54)

Prezydent Wenezueli odrzucił mediację z zewnątrz w sprawie rozmów z opozycją. 

– Nie przyjmuję żadnych warunków [wstępnych] w sprawie dialogu, ponieważ ja sam nie stawiam ich tym, którzy chcą rozmawiać z rządem – oświadczył dzisiaj prezydent Wenezueli Nicolás Maduro. 

Odniósł się w ten sposób pośrednio do wyrażonej dwa dni temu przez ks. Federico Lombardiego SJ, dyrektora watykańskiego Biura Prasowego, możliwości pośrednictwa Stolicy Apostolskiej w uregulowaniu konfliktu wewnętrznego w tym kraju latynoskim – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

Ewentualna mediacja Watykanu, przede wszystkim zaś sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina, który wcześniej był przez 4 lata nuncjuszem w Wenezueli, nie jest na razie brana pod uwagę w samym kraju. Komentatorzy zwracają uwagę, że zarówno rząd, jak i opozycja zdają się nie mieć szczerych i rzeczywistych intencji szukania rozwiązania konfliktu, trwającego tam od 12 lutego br.

Szef państwa zapowiedział, że nie zaakceptuje żadnych warunków wstępnych do rozpoczęcie dialogu, podczas gdy jego przeciwnicy polityczni nalegają na przyjęcie jako podstawy jakichkolwiek rozmów spisu przedstawionych przez siebie żądań. Jednym z nich ma być zwolnienie przywódcy opozycji Leopoldo Lópeza.

Tymczasem kilka godzin temu burmistrz Maracaibo Eveling Trejo de Rosales, należący do opozycji, potwierdził śmierć 33-letniego Roberto Annese, który zginął od kuli, gdy znajdował się na „guarimba”, czyli barykadzie ulicznej, podczas zamieszek w tym mieście. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych obecnych niepokojów politycznych w Wenezueli, od początku ich trwania, wzrosła do 38.

Jak podaje KAI, sytuacją w tym bogatym w ropę naftową państwie Ameryki Łacińskiej są coraz bardziej zaniepokojone inne kraje tego kontynentu. Również w USA Marie Harf, rzecznik prasowa Departamentu Stanu, oświadczyła, że istnieje „pilna potrzeba znalezienia bezstronnego pośrednika między rządem a opozycją i rozpoczęcia dialogu”. A Roberta Jackson, zastępca sekretarza stanu ds. Ameryki Łacińskiej, wspomniała o możliwości wprowadzenia przez jej kraj sankcji politycznych wobec rządu w Caracas.

MPA