• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Maksymilian M. Kolbe – święty, który wygrał wojnę

Wtorek, 14 sierpnia 2012 (06:53)

W Liturgii Kościoła wspominamy dzisiaj św. Maksymiliana Marię Kolbego – zakonnika i męczennika. Modlimy się dziś także za pomordowanych w obozach, więzieniach i łagrach. Nie zapominamy również o elektrykach, energetykach, elektronikach, dziennikarzach, honorowych dawcach krwi czy też uzależnionych od narkotyków, którym w tym dniu patronuje św. Maksymilian.

W dzisiejszym dniu wielu pielgrzymów zmierza do Niepokalanowa – klasztoru założonego w 1927 roku przez św. Maksymiliana. Na jego terenie działa Wydawnictwo Ojców Franciszkanów drukujące m.in. „Rycerza Niepokalanej”, który zaczął się ukazywać dzięki o. Kolbemu. Mieści się tam także Radio Niepokalanów, reaktywowane w marcu 1995 roku.

Przebywający w klasztorze ojcowie franciszkanie w dalszym ciągu kontynuują misję swojego świętego współbrata. - Próbujemy ciągle odczytywać na nowo św. o. Maksymiliana. Pragniemy nim żyć. Jest on ciągle aktualny poprzez swoje apostolstwo, głoszenie Ewangelii, a także poprzez media. W dzisiejszych czasach człowiek szczególnie potrzebuje wzorców do naśladowania, również tych wzorców duchowych. My możemy przekazać innym to, co otrzymaliśmy od o. Maksymiliana, a więc miłość, pokój, dobro i służbędrugiemu człowiekowi – mówi o. Mirosław Bartos, przełożony klasztoru franciszkanów w Niepokalanowie.

Jak informuje, dzisiejsze uroczystości rozpoczną się Mszą Świętą w najstarszej kaplicy o godz. 7.00. Trzy godziny później odprawiona zostanie uroczysta Msza Święta koncelebrowana pod przewodnictwem prowincjała, o. Wiesława Pyzio.

- Po południu będziemy celebrować tzw. Transitus, czyli "przejście z tego świata do świata niebieskiego”. Jest to specjalne nabożeństwo, podczas którego wyjdziemy z celi św. Maksymiliana, ostatniego jego mieszkania przed zabraniem na Pawiak. Następnie udamy się procesjonalnie do Bazyliki NMP Wszechpośredniczki Łask, do ołtarza św. Maksymiliana, gdzie zostaną uczczone relikwie Świętego. Później o godz. 18.00 odbędzie się tamMsza św. w intencji rodzin oraz wszystkich tych, którzy w ostatnim czasie ślubowali sobie miłość, aby umieli być wierni i umieli żyć miłością, którą głosił św. Maksymilian – mówi o. Bartos.

Podobne uroczystości będą obchodzone w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. - Św. Maksymilian M. Kolbe jest patronem diecezji bielsko-żywieckiej, na terenie której leżą Harmęże. Uroczystości, które tutaj przeżywamy, są wplecione w obchody diecezjalne – tłumaczy o. Piotr Cuber, asystent Rycerstwa Niepokalanej krakowskiej Prowincji Franciszkanów oraz przełożony klasztoru w Harmężach.

O godz. 8.00 wierni spotkają się na nabożeństwie „Trasitus”, w oparciu o tekst dramatu prof. Kazimierza Brauna. Później udadzą się w procesji do byłego obozu Auschwitz, aby tam o godz. 10.30 złożyć kwiaty pod ścianą śmierci. Następnie zostanie odprawiona Msza św., w której uczestniczyć będą m.in. ks. abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, oraz ks. abp Ludwig Schick, z Bambergu.

Również franciszkanie z Harmęży są kontynuatorami dzieła zapoczątkowanego przez św. Maksymiliana, organizując m.in. rekolekcje dla młodzieży. Jak zaznacza o. Cuber, w Polsce św. Maksymilian jest bardziej kojarzony ze swoją męczeńską śmiercią - ofiarowaniem swojego życia za Franciszka Gajowniczka w czasie pobytu w obozie w Auschwitz-Birkenau. Na zachodzie Męczennik Miłości jest rozpoznawany jako człowiek nowy, wyprzedzający swoją epokę sposobami ewangelizacji. – Św. Maksymilian na dużą skalę wykorzystał do pracy apostolskiej media. Mieliśmy już na ziemiach polskich oraz w Kościele powszechnym prekursorów takich działań, jednak to o. Kolbe uczynił z mediów mocne narzędzie ewangelizacji – wyjaśnia o. franciszkanin z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

O. Cuber wskazuje także, że założyciel „Rycerza Niepokalanej” jako jeden z nielicznych świętych pierwszy wskazał na problem nadchodzącego liberalizmu. – Św. Maksymilian niewątpliwie zwróciłby uwagę na to, co niesie ze sobą współczesna ideologia modernistyczna. Przede wszystkim na kwestię zrelatywizowania pojęć, wartości i tego wszystkiego, co jeszcze do niedawna było dla nas święte – akcentuje o. franciszkanin. Dodaje również, że właśnie mając na uwadze właśnie problemy rodzącego się liberalizmu, święty założył w 1917 roku „Rycerstwo Niepokalanej”, które miało na celu walkę z masonerią - głównym, według Ojca Maksymiliana, wrogiem Kościoła. O. Cuber podkreśla jednak, że chodzi tutaj o specyficzny rodzaj walki, który opierał się na przeciwstawieniu się złu poprzez propagowanie miłości.

Ojciec Maksymilian Maria Kolbe został więźniem Auschwitz 28 maja 1941 roku. W ostatnich dniach lipca 1941 roku oddał życie za nieznanego mu więźnia Franciszka Gajowniczka, wyznaczonego na śmierć głodową w ramach represji po ucieczce innego z więźniów.

Zmarł 14 sierpnia 1941 roku, dobity zastrzykiem fenolu, jako ostatni z więźniów zamkniętych w bunkrze głodowym.

 

Monika Niżnik, MBi