Trybunał podchodzi do Lasów
Sobota, 29 marca 2014 (02:00)Brońmy polskich lasów
Naruszenie zasady legalizmu to jeden z zarzutów sformułowanych we wniosku PiS o zbadanie zgodności z Konstytucją RP nowelizacji ustawy o Lasach Państwowych.
Zaskarżona ustawa, nad którą ma się pochylić Trybunał Konstytucyjny, już weszła w życie. Poparta przez ponad milion Polaków inicjatywa przeprowadzenia referendum w sprawie przyszłości Lasów Państwowych została wzmocniona wnioskiem o zbadanie zgodności z Konstytucją przepisów uchwalonej 24 stycznia nowelizacji ustawy o Lasach Państwowych, która de facto drenuje to przedsiębiorstwo z gotówki.
– Składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Uważamy, że ta ustawa naruszyła bardzo wiele przepisów Konstytucji, a przede wszystkim zasadę legalizmu sformułowaną w artykule 7 – poinformował wczoraj przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak. Artykuł 7 Konstytucji RP stanowi: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Błaszczak wyjaśniał, że podczas prac nad przygotowaniem i uchwalaniem nowelizacji ustawy o Lasach Państwowych mieliśmy do czynienia z przypadkami, iż na stronie internetowej Ministerstwa Środowiska publikowano inny tekst projektu niż ten, który był następnie przedmiotem obrad Rady Ministrów, a też projekt z innym tekstem został skierowany później do Sejmu. – Nawet regulamin Rady Ministrów został przy podejmowaniu tej ustawy złamany – ocenił Błaszczak.
Niszczenie wzorów
Wnioskodawcy zarzucają także wprowadzenie, nowelizacją ustawy, przepisów naruszających zapisaną w art. 5 Konstytucji RP zasadę zrównoważonego rozwoju. Prawo ochrony środowiska definiuje zrównoważony rozwój jako „rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń”.
Były minister środowiska, prof. Jan Szyszko podkreślał w tym kontekście, że polskie Lasy Państwowe to unikat w skali europejskiej w zakresie realizacji koncepcji zrównoważonego rozwoju. – Polskie Lasy Państwowe to jeden z największych, jeśli nie największy przedsiębiorca leśny w Unii Europejskiej. Może być wzorem dla innych, o czym świadczy uhonorowanie w listopadzie 2013 r. nagrodą przyznawaną co dwa lata przez UNESCO – Organizację Narodów Zjednoczonych, za wybitne osiągnięcia w koncepcji zrównoważonego rozwoju. W uzasadnieniu napisano: „za wzorowe łączenie celów ekologicznych z celami społecznymi i z celami gospodarczymi” – mówił Szyszko. Ocenił, że dokonywane zmiany przepisów regulujących funkcjonowanie Lasów to prowadzenie do destrukcji przedsiębiorstwa, które swoją misję wypełnia idealnie.
Uciążliwy domiar
Wśród podnoszonych we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego zarzutów znalazły się także zastrzeżenia dotyczące naruszenia zasad swobody działalności gospodarczej. – Wykorzystując przykład z poprzedniej epoki, można powiedzieć, że przedsiębiorstwo Lasy Państwowe otrzymało domiar ze strony rządu. W naszym przekonaniu tego rodzaju polityka zrujnowania Lasów Państwowych zakończy się prywatyzacją tego przedsiębiorstwa, a więc ograniczeniem możliwości korzystania z Lasów Państwowych przez obywateli naszego kraju – dodał przewodniczący klubu PiS.
Rządowa nowelizacja ustawy o Lasach Państwowych, którą Sejm uchwalił błyskawicznie – na tym samym posiedzeniu, na którym ustawę zaczął rozpatrywać – zobowiązała Lasy Państwowe do przekazania w tym i przyszłym roku do budżetu państwa po 800 mln zł rocznie. Od 2016 r. na Lasy Państwowe został natomiast nałożony swoisty podatek obrotowy. Zobowiązane zostały bowiem do wpłacania do budżetu państwa kwoty odpowiadającej 2 proc. ich przychodów – czyli kwoty niezależnej od wysokości osiągniętego zysku. Dodatkowo nowelizacja została przez Sejm uchwalona już w trakcie roku, w którym przedsiębiorstwo Lasy Państwowe zostało zobowiązane do dokonania wpłaty tej swoistej daniny publicznej do budżetu. Trybunał Konstytucyjny nieraz zwracał uwagę – odnosząc się do przepisów ustaw podatkowych wprowadzających niekorzystne z punktu widzenia podatnika przepisy np. co do wysokości zobowiązania – że tego typu przepisy powinny być uchwalane odpowiednio wcześniej, przed rozpoczęciem roku, którego będą dotyczyć. Podczas prac nad ustawą w Sejmie minister finansów Mateusz Szczurek, jak również minister środowiska Maciej Grabowski starali się przekonywać, że wprowadzane obciążenie Lasów Państwowych opłatą od przychodów nic wspólnego z podatkiem obrotowym nie ma, a finansowe zobowiązania nakładane na LP należałoby traktować jako odpowiednik dywidendy pobieranej przez właściciela przedsiębiorstwa.
Artur Kowalski