• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Nowe władze NATO

Piątek, 28 marca 2014 (17:41)

Były socjaldemokratyczny premier Norwegii Jens Stoltenberg będzie nowym sekretarzem generalnym NATO. Decyzję o jego nominacji podjęła Rada Północnoatlantycka, czyli ambasadorowie państw Sojuszu.

Stoltenberg stanie na czele NATO od 1 października br. Zastąpi Duńczyka Andersa Fogha Rasmussena, który pełni tę funkcję od 1 sierpnia 2009 roku.

Rasmussen pogratulował swojemu następcy. „Znam Jensa Stoltenberga od wielu lat i wiem, że jest właściwym człowiekiem, aby dalej budować siłę i sukces NATO” – napisał Rasmussen na Twitterze.

Dodał, że kryzys związany z działaniami Rosji na Ukrainie pokazał, że NATO potrzebuje silnego i zdecydowanego przywództwa.

Kilka dni temu kandydaturę Stoltenberga poparł publicznie brytyjski premier David Cameron. Media informowały, że miał on również poparcie Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Francji.

Jens Stoltenberg, z wykształcenia ekonomista, był premierem Norwegii w latach 2000-2001 oraz 2005-2013. Za jego rządów Norwegia wsparła operacje NATO w Afganistanie i w Libii.

Analizując kilka dni temu jego szanse na zajęcie stanowiska szefa NATO, norweska telewizja publiczna NRK wskazała, że mocną stroną Stoltenberga jest umiejętność uzgadniania kompromisów. – Gdy stosunki z Rosją są najgorsze od zakończenia zimnej wojny, ważne jest, aby mieć sekretarza generalnego NATO, który może rozmawiać z Rosjanami i nie będzie zaostrzać konfliktu – zauważyła NRK.

Za tym, aby to Norweg został nowym szefem NATO, przemawiać ma także zaangażowanie Norwegii. To jeden z nielicznych członków Sojuszu Północnoatlantyckiego, którzy nie zmniejszyli wydatków na obronność. Tradycyjnie naczelnym dowódcą wojsk NATO jest Amerykanin, a najwyższe polityczne stanowisko zajmuje Europejczyk. O stanowisko sekretarza generalnego Sojuszu ubiegał się oficjalnie były szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini. Komentatorzy wymieniali też jednak w tym kontekście nazwiska szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego oraz belgijskiego ministra obrony Pietera de Crem.

Szef NATO to jedno z kilku stanowisk międzynarodowych, które są do obsadzenia w tym roku. Po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego wyłonieni zostaną także nowi przewodniczący Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej oraz nowy szef unijnej dyplomacji.

Według dyplomatów, wczesne porozumienie członków NATO w sprawie następcy Rasmussena pozwoli uniknąć sytuacji, że stanowisko to stanie się elementem targów między państwami oraz europejskimi partiami politycznymi o obsadę międzynarodowych stanowisk.

MPA, PAP