Niemcy zmienią retorykę?
Piątek, 28 marca 2014 (16:38)Niemiecki wicekanclerz oraz niemieccy przedsiębiorcy sprzeciwiają się gospodarczym sankcjom wobec Rosji.
Dzisiaj przedsiębiorcy z Niemiec opowiedzieli się za wykorzystaniem wszystkich szans na wznowienie dialogu z Moskwą i wyrazili nadzieję, że nie dojdzie do zastosowania sankcji gospodarczych wobec Rosji. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel (na zdjęciu) nie dostrzega zaś żadnej „rozsądnej alternatywy” dla gazu i ropy z Rosji.
– Nie ograniczałbym tego problemu tylko do Niemiec, dlatego że wiele innych państw Europy Zachodniej w dalszym ciągu współpracuje z Rosją, mimo że została ona uznana przez cały świat za agresora, który złamał wszelkie standardy i prawo międzynarodowe. Ciągła chęć współpracy z Rosją wynika z trzech powodów. Po pierwsze, agresja rosyjska na Krym ma bardzo nietypowy charakter, gdyż w zasadzie toczyła się bezkrwawo (...), stąd też usypia to czujność świata. Po drugie, mamy problem z tym, że wielu dzisiejszych biznesmenów, polityków ma charakter bazarowego sklepikarza i bardziej liczy się z tym, czy wygra wybory, a nie z tym, że gdzieś na świecie łamane są prawa człowieka. Trzecia sprawa (...) to to, że wielu polityków „kupiło” tę rosyjską narrację, iż Rosja została poszkodowana w wyniku rozpadu Związku Sowieckiego, w wyniku rozszerzenia NATO i Unii Europejskiej – wyjaśnił w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Witold Waszczykowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości i były wiceminister spraw zagranicznych.
Niemiecki wicekanclerz podkreślił dzisiaj, że błędem byłoby stwarzanie wrażenia, że istnieją możliwości zastąpienia rosyjskiego gazu i ropy naftowej innymi źródłami energii. Przypomnijmy, że z Rosji pochodzi 38 proc. zużywanego przez Niemcy gazu ziemnego.
Jak wyjaśnił dr Waszczykowski, mimo że obecnie Europa jest mocno uzależniona od gazu z Rosji, to koniecznością jest poszukiwanie alternatywy dla gazu zza naszej wschodniej granicy. – Na znacznej części obszaru Europy są zasoby gazu z łupków i oczywiście jest także możliwość otwarcia w przyszłości rynku gazu amerykańskiego – dodał.
MM