• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Wylęgarnia przemocy wobec chrześcijan

Czwartek, 27 marca 2014 (19:11)

W indyjskim stanie Andhra Pradesh drastycznie wzrosła liczba zamachów na chrześcijan, co bardzo niepokoi przywódców wspólnot i Kościołów – stwierdza w ostatnim raporcie międzynarodowe dzieło chrześcijańskie Open Doors.

Niedawno zamordowano tu jednego z pastorów, a wielu innych liderów zostało rannych w wyniku napaści i pobić. Ponadto zdemolowano i częściowo zniszczono kilka kościołów. Tylko w 2013 roku udokumentowano 72 przypadki antychrześcijańskiej przemocy, czyli prawie dwa razy więcej niż w roku 2012 (wówczas odnotowano 39 takich ataków).

Jeśli więc chodzi o wrogość wobec chrześcijaństwa, Andhra Pradesh zaczyna przodować wśród wszystkich indyjskich stanów, ale pamiętajmy, że także stopień przemocy jest wysoki w innych regionach kraju.

Przyczyną tej tragicznej sytuacji w stanie Andhra Pradesh jest kampania wyborcza. Indyjska Partia Ludowa Bharatiya Janata Party (BJP) już od dłuższego czasu stara się przeforsować polityczne plany, w których kładzie silny nacisk na hinduistyczne dziedzictwo Indii, z akcentem nacjonalistycznym. Ta niebezpieczna i trująca mikstura wlewana jest w głowy mas, które szukają kozła ofiarnego, a BJP im go wskazuje. Winnymi biedy, bezrobocia, a do tego zagrożeniem wewnętrznym dla jedności, kultury i religii Indii są oczywiście chrześcijanie. Aby zdobyć poparcie w wyborach, nacjonaliści hinduistyczni grają kartą resentymentów, taniego populizmu, nawoływania do nienawiści, stosowania przemocy, co przekłada się na dotkliwe napaści na przedstawicieli mniejszości religijnej, jaką są chrześcijanie.

Niebezpieczna partia

BJP to partia rządząca dziś w trzech z pięciu indyjskich stanów, w których obowiązują przepisy zakazujące przymusowych nawróceń. Tak zwane prawo antynawróceniowe, jak wskazuje Open Doors, służy często jako pretekst do zamykania kościołów lub zastraszania chrześcijan, którzy mówią innym o swojej wierze. Wystarczy, żeby doszło do prowokacji, a chrześcijanin może mieć poważne kłopoty, jeśli na przykład odpowie podstawionemu rozmówcy, w co wierzy i kim jest z punktu widzenia wiary. Określenie się w rozmowie jako „chrześcijanin” może być wystarczającym powodem do oskarżenia o przymusowe nawracanie hinduisty.

W Madhya Pradesh, drugim co do wielkości stanie indyjskim, partia BJP chciałaby nawet rozszerzyć te sankcje na długoletnie kary pozbawienia wolności prozelitów. I jest się czego obawiać, ponieważ rosnąca w siłę fanatyczna grupa hinduistów jest groźna. Gdy BJP rządziło w stanie Karnataka w latach 2010-2012, odnotowano tam największą liczbę zamachów na chrześcijan w całych Indiach. Gdy na początku 2013 roku władzę w Andhra Pradesh przejął Indyjski Kongres Narodowy, liczba ataków spadła z 50 w roku 2012 do 28 w 2013.

Na 294 miejsca w parlamencie Andhra Pradesh BJP dysponuje obecnie tylko dwoma. Mimo to partia osiągnęła w Indiach spore sukcesy. Przykładem są wybory stanowe w 2013 roku, gdzie aż w czterech z dziewięciu stanów, jakie brały udział w elekcji rządów stanowych, ludzie BJP wygrali i będą tworzyć władzę. W maju br. natomiast mają się odbyć wybory do parlamentu narodowego, a BJP zgłosiło swojego kandydata na urząd premiera.

Indie, oficjalnie kraj świecki, największa demokracja na świecie, znajduje się na 28. pozycji listy hańby, jaką co roku sporządza Open Doors. Światowy Indeks Prześladowań Open Doors to lista 50 krajów, gdzie prześladowania wyznawców Chrystusa w XXI wieku są największe.

Dr Tomasz M. Korczyński