Kesab w rękach rebeliantów
Środa, 26 marca 2014 (21:19)Kolejne chrześcijańskie miasto w Syrii padło ofiarą rebeliantów. Kesab był zamieszkiwany w większości przez ormiańskich chrześcijan. Do tej pory nie doświadczył działań wojennych.
W piątek, 21 marca br., o świcie do miasta wtargnęli islamiści powiązani z Al-Kaidą. Przybyli z terytorium Turcji i byli dobrze uzbrojeni. Sprofanowali kościoły, a Ormian wygnali z domów.
Trzysta chrześcijańskich rodzin znalazło schronienie w pobliskim mieście Latakia, w tamtejszej parafii ormiańskiej. Wygnanie połączyło Ormian różnych wyznań. 23 marca br. razem uczestniczyli w Eucharystii katolicy i wierni Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Z Aleppo przyjechało też trzech księży, by nieść pomoc wygnańcom – informuje Radio Watykańskie.
Katolicki patriarcha ormiański Nerses Bedros XIX Tarmouni przypomina, że dla Ormian Kesab ma znaczenie symboliczne, a dla rebeliantów strategiczne. Było to jedyne ormiańskie miasto w regionie, które ocalało po tureckim ludobójstwie w 1915 roku. Rebelianci natomiast, zdobywszy Kesab, znajdują się w pobliżu Latakii będącej twierdzą alafitów, współwyznawców prezydenta Asada.