• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

600 lotów odwołanych

Środa, 26 marca 2014 (16:54)

Największy niemiecki przewoźnik Lufthansa odwołał około 600 zaplanowanych na jutro  lotów w portach lotniczych Frankfurt i Monachium. Powodem jest zapowiedziany na ten dzień strajk pracowników służb publicznych. Zakłócenia dotyczą też połączeń z Polską.

Związek Zawodowy Sektora Usług Verdi zapowiedział na jutro strajk na porannej zmianie na największym niemieckim lotnisku we Frankfurcie nad Menem, a także w portach lotniczych w Monachium, Kolonii/Bonn, Duesseldorfie, Hamburgu, Hanowerze i Stuttgarcie.

Akcja obejmie personel naziemny – komunikację i odprawę pasażerów oraz towarów, a także dozór techniczny. Związek Verdi ostrzegł w opublikowanym we wtorek oświadczeniu, że należy spodziewać się „znacznych opóźnień, a nawet odwołania lotów”. We Frankfurcie do strajku w godzinach 3.30-14.30 ma przystąpić 6 tys. pracowników firmy Fraport – administratora portu lotniczego.

Lufthansa odwołała niemal wszystkie połączenia krajowe i europejskie we Frankfurcie i Monachium do jutra do godz. 14.00, w tym poranne loty z Katowic, Rzeszowa i Warszawy do Frankfurtu.

Z informacji opublikowanej na stronie internetowej przewoźnika wynika, że połączenia obsługiwane przez spółki Lufthansy – Cityline, Eurowings i Air Dolomiti – prawdopodobnie zostaną zrealizowane. Pasażerowie muszą jednak liczyć się z opóźnieniami, a także z anulowaniem pojedynczych lotów. Pasażerowie, których lot został odwołany, mogą zrezygnować z biletu bez żadnych strat finansowych lub zmienić rezerwację – informuje Lufthansa. W przypadku połączeń na terenie Niemiec można skorzystać w zastępstwie z kolei.

Jutrzejszy strajk na lotniskach jest częścią rozpoczętej przez związkowców w poniedziałek akcji, której celem jest przeforsowanie podwyżki płac dla 2 mln pracowników służb publicznych. Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń o 100 euro miesięcznie oraz dodatkowo o 3,5 proc., a także jednolitego wymiaru urlopu w wysokości 30 dni dla wszystkich pracowników służb publicznych. Pracodawcy uznali żądania płacowe za nierealistyczne.

W najbliższy poniedziałek przedstawiciele związku oraz pracodawcy – ministerstwo spraw wewnętrznych i władze krajów związkowych rozpoczną kolejną turę negocjacji o nowym układzie zbiorowym.

MM, PAP