• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Upadłość „Jedynki” stała się faktem

Wtorek, 25 marca 2014 (18:16)

Sąd Rejonowy w Rzeszowie ogłosił upadłość popularnej w Rzeszowie i okolicach sieci sklepów spożywczych „Jedynka” SA. O upadłość wnioskowało sześciu wierzycieli, którym „Jedynka” zalega za towary i usługi.

Rzeszowski sąd rejonowy uznał, że „Jedynka”, która ma m.in. zaciągnięte kredyty bankowe, jest niewypłacalna. Jednak jej długi trudno na chwilę obecną dokładnie oszacować.

Paweł Janda, prezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie, wyjaśnił, że na podstawie zgromadzonych dokumentów można stwierdzić, iż zadłużenie „Jedynki” oscyluje w granicach kilkunastu milionów złotych.

– Suma ta może ulec zmianie w momencie, kiedy wszyscy wierzyciele zgłoszą swoje roszczenia – ocenia sędzia Paweł Janda. Wierzyciele mają na to trzy miesiące. Po upływie tego terminu będzie znane faktyczne zadłużenie spółki.

Wówczas syndyk wyznaczony przez sąd podliczy majątek „Jedynki” szacowany dziś na 12 milionów złotych i zajmie się spłatą zadłużenia. Od decyzji syndyka zależeć będzie także to, czy sklepy będą dalej prowadzić działalność, czy może po sprzedaży zgromadzonych zapasów towaru zostaną zamknięte.

Popularna sieć sklepów „Jedynka” to rodzinna firma, która działała na rynku od 1991 r., oferując klientom głównie żywność. Sklepy pod szyldem „Jedynki” przez wiele lat konkurowały z dużymi sieciami handlowymi, prowadząc działalność przede wszystkim na terenie dużych osiedli mieszkaniowych. Łącznie sieć dysponowała 24 placówkami handlowymi w Rzeszowie, Boguchwale, Kolbuszowej, a także m.in. w Zakopanem.

W 2012 r. „Jedynka” zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, emitując obligacje na kwotę 9 milionów złotych. W ten sposób próbowała pozyskać środki na finansowanie bieżącej działalności oraz inwestycje. Do 2020 r. „Jedynka” planowała utworzenie 40 sklepów osiedlowych na Podkarpaciu. Termin wykupu obligacji upływa w 2015 r., ale ich giełdowa wartość spadła już o 65 proc. Od pewnego czasu spółka miała kłopoty finansowe, nie płaciła m.in. za towar dostawcom i producentom, a także za użytkowanie powierzchni pod sklepy. W tej sytuacji obok wierzycieli sama „Jedynka” złożyła wniosek o upadłość początkowo w formie układowej, a ostatecznie likwidacyjnej.

Mariusz Kamieniecki