Ameryka Łacińska w obronie życia
Wtorek, 25 marca 2014 (11:51)W wielu krajach Ameryki Łacińskiej odbyły się w ostatnią niedzielę, 23 marca, marsze na rzecz obrony życia człowieka. Były one protestem zarówno przeciwko aborcji, jak i wszelkim innym praktykom godzącym w ludzkie życie i podważającym jego wartość.
Niedzielne manifestacje miały na celu także sprzeciwić się pladze handlu narkotykami, od których uzależnionych jest coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych – podkreśla Radio Watykańskie.
W stolicy Nikaragui tematem przewodnim marszu, w którym wzięło udział ok. 5 tys. osób, było hasło: „Mężczyzna i kobieta źródłem życia”. – To bardzo smutne, ale alkoholizm i narkotyki niszczą życie wielu młodych ludzi – powiedział koordynator duszpasterstwa rodzin w archidiecezji Managua ks. Silvio Fonseca. Przemarsz zakończyła Msza Święta w metropolitalnej katedrze.
Z kolei blisko 50 tys. wiernych uczestniczyło w podobnym marszu w mieście Piura na północy Peru. Uczestnicy podkreślali niepodważalną wartość ludzkiego życia od jego poczęcia do naturalnej śmierci. Przewodniczący komisji tamtejszego episkopatu ds. rodziny ks. abp José Antonio Eguren przypomniał, że „obrona życia ludzkiego ma wymiar absolutny. Nie ma żadnego wyjątku dla aborcji”. Dodał również, że nawet najpoważniejsze sytuacje nie mogą usprawiedliwić celowej eliminacji jakiegokolwiek niewinnego człowieka.
– Nie bójmy się bronić dzieci poczętych, to znaczy najmniejszych, słabych, niewinnych i bezbronnych, integrujących peruwiańską rodzinę. One, które nie mają głosu, aby się bronić, liczą na ciebie i na mnie, żebyśmy byli ich głosem. I przypominają nam: moje życie jest w twoich rękach – mówił ks. abp Eguren, którego słowa cytuje watykańska rozgłośnia.
MM