• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Podzielili się punktami

Niedziela, 23 marca 2014 (22:29)

Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało przed własną publicznością z Cracovią Kraków 1:1. Przed tym meczem obie drużyny deklarowały walkę o trzy punkty.

Cracovia i Podbeskidzie bardzo potrzebują punktów. „Pasy”, aby powalczyć o grupę mistrzowską, a „Górale”, by uchronić się przed spadkiem. Deklaracje o podjęciu walki przez obie drużyny można było więc uznać za w pełni uzasadnione. 

Sygnał do ataku piłkarzom Cracovii dał w 8. minucie Vladimir Boljević. Uderzoną przez niego z rzutu wolnego piłkę w świetnym stylu obronił Richard Zajac.

Kolejna akcja gości przyniosła już bramkę. W pole karne podanie otrzymał Sebastian Steblecki, po czym pomocnik Cracovii od razu wycofał piłkę do Giannisa Papadopoulosa. Grek uderzył z pierwszej piłki i przelobował Zajaca. Działo się to w 38. minucie meczu.

Następną akcję wartą odnotowania kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli w 60. minucie. Wtedy to po akcji Podbeskidzia piłkę ręką w polu karnym zagrał Krzysztof Nykiel. Jedenastkę na gola zamienił Marek Sokołowski. Był to dopiero pierwszy celny strzał gospodarzy w tym meczu.

Cracovia stworzyła sobie jeszcze dwie okazje do strzelenia gola. W 68. minucie ponownie uderzał Boljević, a w 85. minucie próbę podjął Rok Straus. Oba strzały zawodników „Pasów” nie zdołały zaskoczyć Zajaca.

To było wszystko, co piłkarze obu drużyn mieli do zaoferowania kibicom. Obie drużyny podeszły do spotkania po przyjacielsku, nie chcąc zrobić sobie krzywdy. Cracovia mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki nie potrafiła utrzymać prowadzenia. Gdyby nie dwie strzelone bramki, byłby to najnudniejszy mecz weekendu w Europie. 

Rafał Stefaniuk