Polska musi być suwerenna
Sobota, 22 marca 2014 (16:47)Do europarlamentu trzeba wysuwać poważnych kandydatów, ekspertów, doświadczonych polityków – my tak zrobiliśmy – przekonywał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ocenił, że Polska bez zmiany władzy nie będzie silna i bezpieczna.
Część dzisiejszego wystąpienia Jarosław Kaczyński poświęcił Ukrainie. Przekonywał, że sprawa ukraińska jest ściśle związana z polską sprawą i nie wolno ich oddzielać.
Podczas konwencji PiS zaprezentowało liderów list w majowych eurowyborach. Kaczyński zwrócił się do Polaków o udział w głosowaniu i o poparcie kandydatów PiS. – Polska bez zmiany władzy nie będzie silna i bezpieczna – ocenił. Przekonywał, że Parlament Europejski trzeba poważnie traktować, szczególnie – jak mówił – w poważnych czasach.
– Trzeba wysuwać tam poważnych kandydatów, to znaczy doświadczonych polityków, ekspertów, intelektualistów, takich, którzy będą potrafili tam błysnąć, będą wiedzieli, w którym kierunku działać. My taką ekipę wysunęliśmy – powiedział prezes PiS.
Jak podkreślił, Parlament Europejski nie może być „miejscem zsyłki dla polityków, którzy przegrali partyjne rozgrywki, dla upadłych ministrów, którzy niczego nie potrafili załatwić, albo dla celebrytów, przy całym szacunku niemających pojęcia o sprawach publicznych”.
Przypomniał, że wybory do europarlamentu odbywają się w niezwykle trudnym okresie. Zaznaczył, ze agresja Rosji to wyzwanie nie tylko dla Ukrainy, ale także dla Polski, UE, NATO i całego wolnego świata.
– Na to wyzwanie trzeba odpowiedzieć. Tę odpowiedź można określić krótko: „wygrać”. Obronić wolność i suwerenność Ukrainy, obronić jej integralność terytorialną – zaznzczył Kaczyński.
Jak dodał: „Musimy pamiętać o tym, że obowiązkiem polskich polityków jest przede wszystkim dbać o naszą ojczyznę i Polaków”. – Ale wiemy, że sprawa Ukrainy jest ściśle związana z polską sprawą, że nie wolno ich oddzielać – mówił Kaczyński.
Lider największej partii opozycyjnej wskazał, że wolny świat ma siły i środki ku temu, by jego zabiegi zakończyły się sukcesem. - Musi tylko chcieć. Bo tu nie ma żadnych wątpliwości, że chcieć znaczy móc. I naszym polskim obowiązkiem jest zrobić wszystko, by ta wola umacniała się, była silniejsza i by w końcu doprowadziła do wykorzystania tych środków – podkreślił, przytaczając słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego: „Rację mają te narody, które walczą o wolność”.
Szef PiS zaakcentował, że obecnie „niektórzy próbują uznać Polaków za tak bardzo naiwnych, iż uwierzą oni, że błędy to w gruncie rzeczy dobra polityka”. – Widzimy tę zmianę o 180 stopni polityki obecnego obozu rządowego. Nie jesteśmy tylko pewni, czy to zmiana trwała i odpowiednio głęboka – powiedział.
W jego ocenie, UE „nie jest panaceum na wszystkie problemy” i z całą pewnością nie może stać się superpaństwem, które będzie likwidowało państwa narodowe, a w perspektywie także narody. – To byłoby cywilizacyjne i kulturowe nieszczęście. Do tego dążyć mogą tylko ideologiczni szaleńcy albo też cyniczni gracze, którzy chcieliby manipulować ludźmi bez tożsamości i odciętymi od wyższej kultury – stwierdził Kaczyński.
Jak przyznał, Europejska Wspólnota Gospodarcza, a później Unia Europejska „uczyniły dla Europy bardzo wiele dobrego”. Dodał, że w ciągu ostatnich dziesięcioleci w Unii „miały miejsce także zjawiska negatywne, czasem nawet patologiczne”. – Z tym można walczyć i nasi reprezentanci jadą tam po to, aby się temu przeciwstawiać i będę to potrafili – zadeklarował prezes PiS.
Kaczyński przekonywał, że Polska musi trwać jako suwerenne państwo w Unii Europejskiej. Podkreślił, że te dwie sprawy – polska i unijna – mogą ze sobą znakomicie współdziałać. – Traktujemy waszą misję, koleżanki i koledzy, jako misję, która wpisuje się w nasz wielki plan naprawy Rzeczypospolitej. Tam, w Unii, musicie o to zabiegać – zwrócił się do kandydatów PiS do PE.
IK, PAP