Uczelnie wyższe na minusie
Poniedziałek, 13 sierpnia 2012 (12:15)Jedna piąta szkół wyższych w Polsce znajduje się na minusie finansowym. Straty odczuwają nie tylko uczelnie prywatne, ale także i publiczne, gdyż najbardziej spadła liczba studentów zaocznych i wieczorowych.
Według najnowszych danych Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN), sytuacja finansowa szkół wyższych jest coraz gorsza. Wynik finansowy 95 uczelni monitorowanych przez MEN w 2011 r. wyniósł 304 mln zł. Dwa lata temu był jednak o 112 mln zł wyższy. Stratnych w 2010 r. było 13 szkół wyższych, rok później ich liczba wzrosła do 20 - informuje " Dziennik Gazeta Prawna".
Szkody finansowe dotykają nawet najpopularniejsze uczelnie. Politechnika Łódzka w 2010 r. miała 1,5 mln zł zysku, w 2011 r. odnotowała 3 mln straty. Politechnika Radomska jest do tyłu o 4 mln zł. Uniwersytet Szczeciński zarobił w 2012 r. 4,5 mln zł, natomiast rok później tylko 27 tys. zł. Tymczasem Politechnika Koszalińska obliczyła straty na prawie 4 mln zł. Natomiast Politechnika Warszawska zubożała o 6 mln zł.
Uczelnie zgodnie tłumaczą, że taki stan rzeczy jest wynikiem niżu demograficznego.
– Niewątpliwie wpływa on na kondycję finansową uczelni. Zmniejszająca się liczba studentów powoduje zmniejszanie się dochodów z opłat za studia, a także realne zmniejszanie dotacji państwa. Jednocześnie rosną koszty utrzymania, czyli ceny energii, mediów, koszty pracy – mówi dla gazety Artur Wezgraj, kanclerz Politechniki Koszalińskiej.
– Dotacja dydaktyczna w stosunku do potrzeb jest zdecydowanie za mała – dodaje Ewa Chybińska, rzecznik Politechniki Warszawskiej.
W opinii ekspertów uczelnie muszą przestać liczyć na pieniądze z budżetu, które idą za studentami, a zacząć myśleć o zdobywaniu środków z innych źródeł. Jednym z rozwiązań mogłaby być współpraca z biznesem.
Dodatkową motywacją dla szkół wyższych może być także nowy sposób wyliczania dotacji. Będzie on brał pod uwagę nie tylko ilość studentów, ale także jakość nauczania.
Monika Niżnik