• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Modlitwa i pokora

Piątek, 21 marca 2014 (14:11)

Na znaczenie modlitwy i pokory dla naszej zdolności odczytania Słowa Bożego, by było w nas żywe i owocujące, wskazał Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty.

Papież w swojej homilii komentował czytany dziś fragment Ewangelii (Mt 21, 33-43.45-46) – o niegodziwych dzierżawcach winnicy, którzy zabili syna właściciela, aby zawłaszczyć winnicę – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

Jednocześnie Ojciec Święty zauważył, że jeśli chrześcijanin nie jest pokorny i nie modli się, to możliwe jest zawłaszczenie Słowa Bożego i dysponowanie nim według własnego uznania. Papież dodał, że słuchaczami przypowieści byli faryzeusze, starsi ludu, kapłani, którym Jezus pragnie ukazać, że upadli bardzo nisko, ponieważ nie mają serce otwartego na Słowo Boże.

– Jest to dramat tych ludzi, ale również nasz. Zawłaszczyli Słowo Boże, które staje się ich słowem, zgodnie z ich interesami, ideologiami, ich teologiami, służące im samym. Każdy je interpretuje według własnego uznania, zgodnie z własnym interesem. To dramat tego ludu. A żeby zachować ten stan – zabijają. Tak postąpili z Jezusem – powiedział Papież, którego słowa przytacza KAI.

Ponadto Franciszek zauważył, że arcykapłani i faryzeusze, gdy usłyszeli tę przypowieść, zrozumieli, że Jezus mówił o nich. – Starali się Go pochwycić i uśmiercić. W ten sposób Słowo Boże staje się martwe, zostaje uwięzione, Duch Święty jest uwięziony w pragnieniach każdego z nich. To właśnie dzieje się z nami, kiedy nie jesteśmy otwarci na nowość Słowa Bożego, kiedy nie jesteśmy mu posłuszni – zauważył Ojciec Święty, dodając, że w czytanej dziś Ewangelii znajdujemy też słowa dające nam nadzieję, bo pomimo że Słowo Boże jest martwe w sercach faryzeuszów, starszych ludu, kapłanów, to jest ono żywe w sercach ludzi prostych, pokornych, ludu Bożego.

– Starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka – przypomniał Papież słowa Ewangelii. Dodał, że te rzesze ludzi prostych szły za Jezusem, bo Jego słowa rozpalały ich serca. – Ci ludzie nie błądzili, nie wykorzystywali bowiem Słowa Bożego dla swoich celów, czuli się i starali się być trochę lepsi – stwierdził Franciszek. 

Na zakończenie dzisiejszej homilii Ojciec Święty wskazał na dwie rzeczy konieczne do tego, byśmy nie więzili Słowa Bożego. – Po pierwsze, pokora, a po drugie – modlitwa. Faryzeusze, starsi ludu, kapłani nie modlili się. Nie odczuwali potrzeby modlitwy. Czuli się bezpieczni, silni, czuli się „bogami”. Pokora i modlitwa: z pokorą i modlitwą idźmy przed siebie, by słuchać Słowa Bożego i być mu posłuszni w Kościele – zachęcił Papież Franciszek.

MM