• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Rosja vs. Ukraina

Czwartek, 20 marca 2014 (17:20)

Ewentualne opuszczenie przez Ukrainę posowieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw to działanie antyrosyjskie w duchu propagandy – powiedział Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji.

Ławrow dodał, że przyłączenie Krymu do Rosji nastąpiło w sytuacji, gdy na Ukrainie doszło do „zamachu stanu przy zagranicznym wsparciu”, w kraju panuje bezprawie, a „nowa władze opierają się na ekstremistach”.

– W bratnim dla Rosji kraju przy zagranicznym wsparciu dokonał się zamach stanu i do dzisiaj tam panuje bezprawie: codziennie notuje się wybryki nacjonalistycznych radykałów, antysemitów i innych ekstremistów, na których opierają się nowe władze, istnieje realne zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa ludzi, codziennie zdarzają się przypadki przemocy, dochodzi do brutalnego i masowego naruszenia praw człowieka na Ukrainie, w tym dyskryminacji i prześladowań ze względu na przynależność narodową, język i przekonania polityczne – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji.

Minister spraw zagranicznych Rosji oznajmił, że wszystko to sprawiło, że istnienie Republiki Krymu w ramach państwa ukraińskiego stało się niemożliwe. 

– Na obronę swojej integralności terytorialnej mogą liczyć tylko te państwa, które zapewniają równe prawa wszystkim narodom – dodał Ławrow.

 Rosja zamyka przejścia małego ruchu granicznego

Poza tym Straż Graniczna Ukrainy poinformowała, że o godz. 18.00 (17.00 czasu polskiego) Rosja zamknie przejścia graniczne dla mieszkańców strefy przygranicznej w obwodach charkowskim, sumskim i ługańskim. Rosjanie nie wyjaśnili przyczyn tej decyzji.

Ograniczenia mają być tymczasowe i dotkną wyłącznie uczestników tzw. małego ruchu przygranicznego po obu stronach granicy – podała ukraińska straż. Decyzja ta nie dotyczy tylko dwóch przejść w obwodzie charkowskim.

Wcześniej ukraińskie media podały, że Rosjanie zamknęli swoje granice dla ukraińskich artykułów spożywczych.

Ukraina oskarża Rosję o przejęcie fabryki Roshen

Władze Ukrainy oskarżyły stronę rosyjską o „faktyczną konfiskatę” fabryki słodyczy Roshen w Lipiecku na zachodzie Rosji. Zakład należy do ukraińskiego polityka i biznesmena Petra Poroszenki. W jego obronie wystąpiło MSZ i ministerstwo handlu w Kijowie.

– Są podstawy, by uważać, że rosyjskie władze przystępują do faktycznej konfiskaty znajdującej się w Rosji fabryki Roshen, czym naruszają zasadę nienaruszalności własności prywatnej – oświadczyły oba resorty.

Zgodnie z przekazanym mediom komunikatem do siedziby fabryki Poroszenki w Lipiecku wtargnęła wczoraj rosyjska policja i bez żadnych przyczyn nakazała wstrzymać produkcję.

Ukraińskie ministerstwa uznały, że wydarzenia w Lipiecku są kontynuacją politycznie motywowanej kampanii przeciwko ukraińskiemu inwestorowi. Przypomniały, że latem ubiegłego roku Rosja wprowadziła zakaz importu wyrobów Roshena produkowanych na Ukrainie.

Dwa resorty zapewniły przy tym, że mimo agresji Rosji na Krym władze w Kijowie będą przestrzegały praw rosyjskich inwestorów na Ukrainie.

Karolina Goździewska (752)  |  15:28:05  |  2014-03-20  |

MPA, PAP