Życie to dla mnie…
Czwartek, 20 marca 2014 (10:44)Z ks. Karolem Starczewskim, administratorem Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego i jej opiekunem duchowym, rozmawia Izabela Kozłowska
„Życie to dla mnie…” – to najnowsza inicjatywa, do której Państwo zachęcacie. Na czym ona polega?
– Polega ona na refleksji i napisaniu w kilku słowach, czym jest dla danej osoby życie, dziecko lub akcja 40 Dni Dla Życia. Pomysł pojawił się niewątpliwie z natchnienia Ducha Świętego i ma na celu podzielenie się z innymi swoimi przemyśleniami.
W jaki sposób można włączyć się w tę akcję?
– W akcję „Życie to dla mnie…” można włączyć się poprzez naszą stronę internetową, na której należy uzupełnić formularz i wpisać swoją refleksję. Z przyjmowanych zgłoszeń tworzone są grafiki z hasłami. Wszystkie dotychczas opublikowane wypowiedzi można obejrzeć na stronie internetowej i na naszym profilu społecznościowym na portalu Facebook.
Jaki jest cel tej inicjatywy?
– Okazuje się, że często mówimy, że życie jest ważne, dziecko to dar od Boga, ale wielu z nas zatrzymuje się tylko się na tych słowach i nie przekłada ich na czyn, tj. w życiu codziennym nie uznaje wartości i godności drugiego człowieka. Na dodatek w kwestiach spornych o prawo do życia nie potrafimy powiedzieć, dlaczego to życie jest niepodważalne. Akcja ma zatem na celu wyjść poza schematyczne i hasłowe promowanie życia, a zachęcić do własnej refleksji nad znaczeniem tych słów.
Zbliżamy się do Dnia Życia. Powinniśmy się do niego przygotować w sposób szczególny?
– Dzień Życia powinniśmy tak naprawdę świętować codziennie. Raz do roku skupiamy jednak szczególną uwagę na życiu. Wiele osób w tym dniu podejmuje dziewięciomiesięczną adopcję dziecka poczętego, ale można ją również podjąć w każdym innym czasie.
Czy warto się do tego dnia szczególnie przygotować? Na pewno warto mieć świadomość, że takie dni są, jednak ważniejsze jest to, co podczas nich robimy i jak je promujemy. To, czy będzie to polityczno-społeczna kampania przeciwko legalizacji aborcji i eutanazji, czy jednak pokojowe głoszenie wartości życia, zależy od różnych środowisk, ale i od każdego pojedynczego człowieka. Warto zatem mieć swoje własne, świadome zdanie na ten temat. My promujemy życie pokojowo. Nie zmuszamy, nie straszymy, pragniemy cieszyć się życiem i pokazywać innym, że każde dziecko, każde istnienie ma sens.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska