• Sobota, 18 kwietnia 2026

    imieniny: Apoloniusza, Bogusławy

Potrzeba tożsamości narodowej

Środa, 19 marca 2014 (14:56)

Mieszkańcy Hajnówki są zbulwersowani zachowaniem burmistrza tego miasta, który toleruje jadowite capstrzyki szkalujące żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Czują się dyskryminowani przez władze samorządowe oraz placówki kulturalno-oświatowe podległe burmistrzowi miasta Hajnówka.

W tle tej sytuacji znajduje się problem dekomunizacji pewnych elit nie tylko w małych miejscowościach, ale i dużych. Nawet na szczeblu państwowym funkcjonują osoby, które zupełnie inaczej oceniają komunizm, a wręcz są jego spadkobiercami i to nieosądzonymi pomimo różnorakich wyczynów w tym zakresie. Dlatego takie odpryski co jakiś czas będą się zdarzać.

Przypuszczam, że z biegiem czasu coraz więcej tego typu zjawisk może się pojawiać. Skoro państwo nie było w stanie jednoznacznie rozliczyć się z komunizmem na niwie prawnej, to jego upiory – w znaczeniu właśnie różnorakich zawirowań, nawet takich ocennych – cały czas wracają.

Myślę, że mieszkańcy Hajnówki słusznie zareagowali protestem. Brak reakcji w takiej sytuacji byłby postawą najgorszą, gdyż dawałby przyzwolenie na tego typu ekscesy. Dobrze też, że media interesują się tą sprawą. Nagłaśnianie takich wydarzeń na pewno jest dyskomfortowe dla komunistów. Jednocześnie daje wsparcie tym, którzy zdecydowali się przeciwstawić. Na pewno jest to dla nich trudna sytuacja, gdyż muszą zwrócić się przeciwko włodarzowi miejsca ich zamieszkania. Niewątpliwie trzeba zachęcać społeczeństwo, aby wspierało ludzi broniących prawdy historycznej.

W kolejnych latach problem zakłamywania historii może się nasilać, gdyż młodzi ludzie, poddawani masowemu kształceniu, nie znają w ogóle historii. Należy położyć szczególny nacisk na kształtowanie świadomości historycznej młodego pokolenia. A jest duży problem w tym zakresie.

Trzeba zreformować polską edukację i przywrócić historii jej rangę. Od jakiegoś czasu obserwuję tutaj kompletną rezygnację. Jak przez całe lata lekceważyliśmy obronność Polski – sądząc, że nic i nikt nam nie zagraża – tak samo wykluczyliśmy historię ze szkół – uważając kształtowanie tożsamości narodowej za rzecz niepotrzebną. Okazuje się, że jest to absolutny fałsz.

 


Autor jest kierownikiem Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku KUL, wykładowcą w WSKSiM w Toruniu.

Prof. Mieczysław Ryba