• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Islamska „demokracja” w Libii

Wtorek, 18 marca 2014 (20:24)

Po upadku reżimu Kadafiego, o który tak zabiegał Zachód, sytuacja chrześcijan, mniejszości etnicznych i narodowych gwałtownie się pogorszyła.

W Libii efekt tak zwanej arabskiej wiosny, a de facto arabskiej zimy, spowodował, że kraj stał się polem eksperymentalnym dla bandytów, mafii, islamskich terrorystów i fanatyków. Rząd jest słaby, lojalny wobec islamskich potęg. Kadafi był potwornym dyktatorem, dewiantem i bandytą, z którym Zachód przez długie lata nie potrafił sobie poradzić. Nakładał sankcje, które tamten ostentacyjnie ignorował, pohukiwał, straszył.

Mało tego, premier Włoch Silvio Berlusconi jawnie prowadził z nim interesy. Trzeba jednak przyznać, że pomimo restrykcji religijnych, w erze Kadafiego Kościół posiadał pewną swobodę religijną, o ile nie ewangelizował jawnie, w przestrzeni publicznej.

Kadafi nie atakował programowo Kościoła katolickiego, jak czynią to dzisiaj islamiści i terroryści, przy cichej zgodzie aktualnych władz, nie nękał też wspólnot innych chrześcijańskich denominacji, jeśli chrześcijanie nie wkraczali na obszar zaangażowania politycznego.

Mało tego, był głównym wrogiem islamskich ruchów fundamentalistycznych i fanatycznych, które bezwzględnie tępił. Po upadku i śmierci Kadafiego sytuacja Kościoła diametralnie się zmieniła. Dziś jest on realnie zagrożony eksterminacją.

Seria morderstw chrześcijan z Libii, jaka się przetoczyła w ostatnim czasie, paraliżuje wyznawców Chrystusa. Na celowniku są głównie egipscy chrześcijanie. Zostali skazani oficjalnie na śmierć przez ruchy fanatyków.

2 marca w libijskim mieście Bengazi (rejon Jarutha) znaleziono ciało Egipcjanina. Krzyż wytatuowany na jego ręce wskazuje na to, że był Koptem. Mężczyzna to już ósma ofiara serii mordów na egipskich chrześcijanach w ciągu tylko jednego tygodnia.

24 lutego znaleziono siedmiu martwych Koptów. Inny chrześcijanin przeżył zamach z ciężkimi obrażeniami.

Słaby, skorumpowany, chwiejny rząd jest bezsilny w obliczu terroryzmu.

Pracownik międzynarodowego Dzieła chrześcijańskiego Open Doors doniósł o licznych zamachach na koptyjskich chrześcijan, w tym o wielu uprowadzeniach, aresztowaniach, torturach i morderstwach, jak np. 24 lutego.

Powiedział: „Według naszych informacji działanie napastników było celowe. Siedmioro zabitych egipskich chrześcijan zostało uprowadzonych ze swoich mieszkań przez uzbrojonych mężczyzn, którzy szukali chrześcijan”.

Ich ciała znaleziono później ze związanymi rękoma i pojedynczymi ranami postrzałowymi na plaży w Bengazi, gdzie odbyła się publiczna egzekucja. Inni chrześcijanie zdołali uciec. Mordy i zamachy na Kościoły w minionych miesiącach ogromnie niepokoją miejscowych oraz zagranicznych chrześcijan. Wielu z nich próbuje teraz opuścić kraj.

Libijska gazeta codzienna „Libya Herald” informowała o ataku na koptyjskiego sprzedawcę warzyw 2 marca.

Mężczyzna został postrzelony przez „nieznanego sprawcę” podczas wykładania towaru. Obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Szczegóły ataku nie są na razie znane, jednak niewątpliwie chodzi o nową ofensywę grup islamskich.

Atakują one nie tylko chrześcijan. Dopuściły się również zamachu w mieście Syrta na wiceministrze przemysłu Libii Hasanie al-Drui, kiedy odwiedzał to miasto. Chcą w ten sposób zdestabilizować i tak kruchą „demokrację” libijską.

Ponadto dochodzi do starć plemiennych i etnicznych. W styczniu br. doszło do walk między rywalizującymi milicjami plemion Awlad Sulejman i Tubu w rejonie miasta Sabha, na południu Libii. Podczas starć co najmniej 15 osób poniosło śmierć. Było to najkrwawsze starcie na tle etnicznym od czasu zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni w marcu 2012 roku.

Od czasu obalenia długoletniej dyktatury Kadafiego bezpieczeństwo w Libii znacznie się pogorszyło. Liczne ugrupowania islamistyczne mogą działać niemalże bez przeszkód i cieszą się popularnością w społeczeństwie.

Gazeta donosi również, że libijski minister spraw zagranicznych ocenił mordy bardzo surowo: „Występują one przeciwko każdej religii. Postawimy sprawców przed sądem”.

Spośród 6,5 miliona mieszkańców kraju 97 proc. to wyznawcy sunnickiego islamu. Znaczna część chrześcijan to imigranci zarobkowi. Podobnie jak miejscowi wierzący znajdują się oni w kulturze głęboko przesiąkniętej islamem, przez co są bardzo uciskani z wielu stron.

Na Światowym Indeksie Prześladowań Open Doors, czyli liście 50 krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani, Libia zajmuje obecnie wysokie, 13. miejsce.

Dr Tomasz M. Korczyński