ARiMR przyjmuje wnioski o dopłaty
Poniedziałek, 17 marca 2014 (11:34)Rolnicy mogą składać wnioski do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o dopłaty bezpośrednie za 2014 rok. Ten rok jest przejściowy przed wejściem w życie regulacji zawartych w nowej unijnej Wspólnej Polityce Rolnej, ale wielu rolników już teraz musi się liczyć ze znaczącym spadkiem płatności.
Wnioski przyjmują powiatowe biura ARiMR, można je także wysyłać przez internet za pośrednictwem strony internetowej agencji. Pod adresem (http://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/system-teleinformatyczny-arimr.html) znajduje się formularz wniosku – mogą go wypełnić rolnicy dysponujący loginem i kodem dostępu do systemu. Jeśli rolnik takich narzędzi nie ma, może wystąpić do biura powiatowego agencji o ich nadanie. Tak jak w poprzednich latach rolnik na jednym wniosku może występować o płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, dotacje z tytułu gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (płatność ONW) czy też o dopłaty rolnośrodowiskowe, czy na zalesianie gruntów rolniczych i nierolniczych.
Zmiany, zmiany…
Z techniczną stroną zagadnienia pewnie rolnicy poradzą sobie bez kłopotu (ARiMR wysłała do nich prawie kompletne wnioski, które trzeba zaktualizować i uzupełnić), za to muszą mieć świadomość, że w tym roku zaszły istotne zmiany w systemie dopłat bezpośrednich i z tego powodu wielu rolników dostanie mniej pieniędzy niż w latach poprzednich. I niewiele tu pomoże np. ewentualne duże osłabienie, bo niektóre płatności mogą być zredukowane nawet o ponad 50 proc.
Zmiana, która jest na pewno na korzyść rolników, to ta, że do wniosku o dopłaty można wpisać wszystkie grunty, które są utrzymywane w dobrej kulturze rolnej (ziemia musi być przynajmniej raz w roku zaorana, a łąka skoszona) – do ubiegłego roku obowiązywało ograniczenie, że dopłatami obejmowano tylko grunty utrzymywane w dobrej kulturze rolnej na dzień 30 czerwca 2003 r. Poza tym w tym roku nie będą stosowane modulacje płatności bezpośrednich – czyli ich obligatoryjne zmniejszanie. Ale to nie oznacza, że za kilka lat modulacji znowu nie będzie – zostaną wprowadzone, jeśli w budżecie unijnym zabraknie pieniędzy, a taka ewentualność musi być brana pod uwagę, bo już przy konstruowaniu perspektywy finansowej na lata 2014-2020 ekonomiści ostrzegali, że budżet na rolnictwo jest za mały.
Wszyscy rolnicy dostaną jednolite płatności obszarowe – mają wynieść prawie 220 euro na hektar, ale znikną za to dodatkowe płatności uzupełniające do upraw podstawowych, które otrzymywali np. producenci zbóż. Dopłaty dodatkowe zachowają za to producenci chmielu, tytoniu, owoców miękkich i pomidorów czy roślin strączkowych. Będą wypłacane też pieniądze z tytułu uprawy buraka cukrowego, ziemniaka skrobiowego. Zachowane zostały również dopłaty do kóz i owiec, nie będzie za to płatności zwierzęcej (do trwałych użytków zielonych).
Jeśli zaś chodzi o tzw. dopłaty ONW, czyli przyznawane rolnikom prowadzącym uprawę roślin czy hodowlę zwierząt w niekorzystnych warunkach lub na trudnym terenie (słabe gleby, tereny dotknięte suszą, rejony górskie), to tutaj rolnicy mają być zwolnieni z niektórych biurokratycznych obowiązków, jak konieczność prowadzenia przez pięć lat działalności na terenach ONW. Nie będą musieli takich deklaracji składać rolnicy, którzy po raz pierwszy będą ubiegać się o przyznanie dopłat ONW lub ci, którzy właśnie zakończyli realizację poprzedniego pięcioletniego zobowiązania.
Najdotkliwsze cięcia
Największe jednak zmiany i najbardziej dotkliwe dla rolników dotyczą dotowania programów rolno-środowiskowych, w tym rolnictwa ekologicznego. Przede wszystkim właściciele gospodarstw ekologicznych dostaną pełne dopłaty tylko za część uprawianej ziemi. Część gruntów będzie objęta 50-procentowymi płatnościami, a część w ogóle z tych dodatkowych dotacji zostanie wyłączona. Mniej pieniędzy trafi też na konta rolników, którzy wzięli na siebie dodatkowe zobowiązania dotyczące np. ochrony wód i gleby, siedlisk ptaków czy prowadzenia ekstensywnej uprawy trwałych użytków zielonych w swoich gospodarstwach. Przyjęto bowiem zasadę, że jeśli rolnik realizuje kilka zadań z pakietu rolno-środowiskowego, to płatność może zostać przyznana do łącznej powierzchni nie większej niż 20 ha, a jeżeli dotyczy to rolnictwa ekologicznego, to ten limit wynosi 30 ha.
Przypomnijmy, że wnioski o dopłaty bezpośrednie można składać do 15 maja. Rolnicy, którzy zrobią to po tym terminie, ale nie później niż do 9 czerwca, otrzymają dopłaty niższe o 1 proc. za każdy roboczy dzień opóźnienia. Za to do 2 czerwca bez żadnych kar można zgłaszać w biurach ARiMR poprawki do złożonych wniosków. Korekty złożone między 3 a 9 czerwca też będą karane pomniejszeniem należnych dopłat o 1 proc. za każdy roboczy dzień opóźnienia.
Krzysztof Losz