• Wtorek, 2 czerwca 2026

    imieniny: Marelina, Piotra, Erazma

Krym zdecydował

Niedziela, 16 marca 2014 (20:23)

93 procent mieszkańców Krymu biorących udział w dzisiejszym tzw. referendum opowiedziało się za przyłączeniem Autonomicznej Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej – tak wynika z pierwszych sondaży exit poll.

Szef komisji referendalnej Michaił Małyszew poinformował, że frekwencja w referendum wyniosła prawie 80 procent. Jak dodał, w głosowaniu uczestniczyło 1,3 mln osób.

Dzisiejsze głosowanie jest nieuznawane przez władze w Kijowie oraz Zachód. Od razu po ogłoszeniu wstępnych wyników sondażowych zareagował Biały Dom. W jego stanowisku podkreślono, że dawno minęły czasy, gdy świat „milcząco przyglądał się, gdy jedno państwo zajmowało terytorium drugiego”. Jednocześnie Waszyngton podkreślił, że Rosja – jako jedyna uznająca dzisiejsze referendum – musi liczyć się z coraz większym kosztem swej wojskowej interwencji na Ukrainie. W oświadczeniu Biały Dom przypomniał, że swoim działaniem Kreml łamie prawo międzynarodowe. Ponadto potępiono rosyjskie działania, które określono jako niebezpieczne i destabilizujące.

Z kolei Dmytro Jarosz, lider Prawego Sektora, skupiającego ukraińskie organizacje nacjonalistyczne, zapowiedział, że jeśli Rosjanie zaatakują Ukrainę, wówczas zniszczone zostaną gazociągi, którymi transportowana jest rosyjska ropa naftowa i gaz na Zachód.

Izabela Kozłowska, Reuters