Zapomniany syryjski dramat
Niedziela, 16 marca 2014 (09:36)Ponad 140 tys. ludzi zginęło, 2,5 mln osób zmuszonych było do opuszczenia swego kraju, ci zaś, którzy pozostali, żyją w dramatycznych warunkach i w nieustannym niebezpieczeństwie. Od trzech lat na oczach świata rozgrywa się krwawa wojna domowa w Syrii. Mimo że zniknęła ona z mediów na całym świecie, to tragedia syryjskiego narodu trwa.
W sprawie zawarcia pokoju w Syrii zorganizowano genewską konferencję. W trakcie rozmów między siłami prezydenta Baszara al-Asada a przedstawicieli rebeliantów nie doszło do porozumienia. Konferencja nie przyniosła więc żadnych efektów.
W czasie trzech lat wojny domowej w Syrii kraje Unii Europejskiej udzieliły jej ofiarom największej pomocy humanitarnej. Jej wartość to 2,6 miliarda dolarów. W znacznej mierze przeznaczona była na pomoc dla 4,3 miliona syryjskich dzieci, które pozbawione domu, wyżywienia i możliwości normalnej nauki stały się największymi, bezbronnymi ofiarami konfliktu zbrojnego.
Asad zapowiedział, że będzie kandydował w wyborach, „jeśli będzie mógł liczyć na poparcie narodu”.
Zgodnie z syryjską konstytucją jego mandat wygasa w sierpniu. Sprawuje władzę od 14 lat, od śmierci swego ojca Hafeza al-Asada który rządził przez 30 lat – od 1970 do 2000 roku.
IK, PAP