• Sobota, 18 kwietnia 2026

    imieniny: Apoloniusza, Bogusławy

Bruksela wznawia wypłaty dla Podkarpacia

Piątek, 14 marca 2014 (20:24)

Komisja Europejska odblokowała certyfikację wydatków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Zostały one wstrzymane w związku z aferą korupcyjną związaną z poprzednim marszałkiem województwa Mirosławem K.

Na początku 2013 r. Komisja Europejska wstrzymała certyfikację wydatków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Chodziło o niebagatelną kwotę ponad 841 milionów złotych. Miało to związek z działaniami podjętymi przez CBA i prokuraturę i zarzutami korupcyjnymi wobec byłego marszałka Podkarpacia Mirosława K. Kontrola CBA odbyła się 13 lutego 2013 r. i dotyczyła m.in. unijnych dotacji udzielonych w latach 2011-2012 przez samorząd województwa. CBA przeszukało też gabinet oraz rzeszowskie mieszkanie Mirosława K., który w kwietniu ubiegłego roku został zatrzymany i usłyszał m.in. zarzuty korupcyjne.

Sprawa, która dotyczyła również zatrudniania osób i delegacji zagranicznych pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, zrobiła się głośna, docierając także do Brukseli. W efekcie KE wstrzymała refundację kosztów, jakie ponieśli samorządowcy, przedsiębiorcy czy instytucje, które korzystały z pieniędzy w ramach RPO. Zaostrzone zostały także procedury przyznawania dotacji. Nowe władze Podkarpacia rozpoczęły starania o odblokowania certyfikacji, co wymagało wielu zabiegów ze strony Zarządu i Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Po wielomiesięcznych staraniach dzięki zaangażowaniu europosła PiS Tomasza Poręby KE odblokowała certyfikację, co oznacza, że Podkarpacie nie straci unijnych pieniędzy.

 – Dziś możemy to śmiało powiedzieć – unijne środki będą mogły zostać wykorzystane na podkarpackie inwestycje. To naprawdę wspaniała wiadomość dla naszego regionu – mówił dzisiaj w Rzeszowie europoseł Tomasz Poręba podczas wspólnej z Władysławem Ortylem, marszałkiem Podkarpacia, konferencji prasowej.

– Nie było łatwo, ale dziś możemy powiedzieć z satysfakcją: udało się. Osiągnęliśmy sukces. Unijne fundusze nie wrócą do Brukseli, ale zostaną na Podkarpaciu, gdzie wierzę, że zostaną dobrze spożytkowane. Teraz należy je przekazać wszystkim beneficjentom, tak aby mogli jak najszybciej rozpocząć zaplanowane inwestycje – zaznaczył Tomasz Poręba.

Decyzję o wznowieniu certyfikacji poprzedził audyt zlecony przez KE dotyczący kontroli wydatkowania środków europejskich oraz związanych z tym procedur przeprowadzony w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie. KE pozytywnie oceniła także informacje o wycofaniu dofinansowania unijnego dla podmiotów zamieszanych w aferę korupcyjną, jak również  zaostrzeniu kryteriów selekcji projektów ubiegających się o dofinansowanie oraz zabezpieczeń i usprawnień w zakresie dystrybucji środków.

– Dzisiejsza informacja o odblokowaniu certyfikacji oznacza, że środki w wysokości 841 milionów złotych, które były zablokowane na poziomie KE, będą mogły wpłynąć do naszego kraju. To oznacza także mniej problemów przy zajmowaniu się tą sprawą przez władze i administrację województwa podkarpackiego. Dziękuję za pomoc i wsparcie w rozwiązaniu tej sprawy panu europosłowi Tomaszowi Porębie – podkreślał Władysław Ortyl.

W jego ocenie, jest to sprawa bezprecedensowa w skali kraju. Nie oznacza to jednak, że Podkarpacie nie poniosło żadnych konsekwencji z powodu wstrzymanej przez prawie cały rok certyfikacji. – Nie wiemy jeszcze, jak zakończy się kwestia dofinansowania projektów zamieszanych w aferę korupcyjną. Niewykluczone, że kwota półtora miliona złotych, która trafiła do odbiorców tych projektów, będzie musiała zostać pokryta przez Sejmik Województwa Podkarpackiego – dodał marszałek Ortyl. 

Mariusz Kamieniecki