• Sobota, 18 kwietnia 2026

    imieniny: Apoloniusza, Bogusławy

Zablokowana zakopianka

Piątek, 14 marca 2014 (18:14)

Ponad 50 mieszkańców Podhala i kolejarzy blokowało dziś przez godzinę zakopiankę na wysokości Rabki, domagając się przywrócenia połączenia kolejowego między Suchą Beskidzką a Zakopanem. Kursowanie pociągów zawieszono z powodu budowy zbiornika wodnego.

– Żądamy przywrócenia linii kolejowej Sucha Beskidzka – Zakopane, która nie koliduje z przebudową torów. To jest lekceważenie ludzi. Komunikacja zastępcza nie spełnia prawidłowo swojej funkcji. Busy, które jeżdżą, są za małe. Zostaliśmy odcięci od świata. Młodzież nie ma czym dojeżdżać do szkół – mówiła Maria Filas ze Skawy.

Pikietujący wychodzili na przejście dla pieszych, blokując przejazd. Co 10 minut przepuszczali samochody. Na jednym z przygotowanych transparentów można było przeczytać: „Cesarz Franciszek kolej zbudował, marszałek Sowa kolej zrujnował”. Na innym znalazł się napis: „Podhalu oddawajcie kolej złodzieje”.

Marszałek małopolski Marek Sowa powiedział, że decyzja o zawieszeniu połączeń należała do przewoźnika, czyli Przewozów Regionalnych. Jego zdaniem, połączenie kolejowe Sucha Beskidzka – Zakopane nie jest rentowne, bo z pociągu na tej trasie korzysta mało pasażerów.

– To ogromny bezsens decydentów, bo jeżeli od Suchej Beskidzkiej do Zakopanego są tory przejezdne, to dlaczego tu nie jeździ żaden pociąg? Dziwi nas polityka marszałka województwa małopolskiego, bo my dojeżdżamy też do pracy do Krakowa. Pozostaje nam dojeżdżanie samochodami, w efekcie potęgują się korki i emisja spalin. To sprzeczna polityka proekologiczna – z jednej strony zabrania się palenia w piecu węglem, z drugiej strony ładuje się dodatkowe tysiące samochodów do Krakowa – powiedziała Beata Marszałek z Suchej Beskidzkiej.

Dodała, że zastępcza komunikacja niby funkcjonuje, ale nie ma większego sensu: pierwszego dnia kursowania bus nie zabrał połowy ludzi. Do busa nie zabiorę dziecka w wózku, młodzież nie zabierze rowerów – narzekała mieszkanka.

Protest poparli związkowcy z kolejarskiej „Solidarności”. – Obawiamy się, co będzie z naszym zatrudnieniem. Część kolejarzy związanych z obsługą ruchu kolejowego jest wysyłana na urlopy, część jest przenoszona w rejon Nowego Sącza, na inne linie kolejowe – powiedział Henryk Sikora, przewodniczący kolejarskiej „Solidarności” w Małopolsce.

Jak poinformował Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK SA, przebudowa linii nie wpłynie na zatrudnienie pracowników i nie będzie wysyłania pracowników na bezpłatne urlopy na czas zamknięcia linii.

Linia kolejowa Sucha Beskidzka – Zakopane jest zawieszona do 18 czerwca br. Pociągi będą kursowały na tej trasie w wakacje, a później, od września do grudnia, ruch zostanie ponownie wstrzymany.

Utrudnienia w ruchu kolejowym są związane z budową zbiornika wodnego Świnna Poręba na rzece Skawie. Na linii kolejowej między Stryszowem i Zembrzycami trzeba przełożyć ponad 8,5 km linii kolejowej, ponieważ znalazłaby się na dnie zbiornika.

W grudniu ub.r. zakończyła się budowa pierwszego z dwóch mostów kolejowych przy zbiorniku wodnym Świnna Poręba, na których poprowadzony zostanie nowy kolejowy szlak z Krakowa do Zakopanego. Zbiornik na rzece Skawie, która jest dopływem Wisły, jest budowany od 1986 roku. Inwestycja ma być oddana do użytku w 2015 r. Pierwotnie zapora miała być gotowa w 2013 r., ale zmiana terminu była spowodowana opóźnieniami prac kolejowych na tym terenie.

MPA, PAP