• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Jaka będzie przyszłość polskiego węgla?

Piątek, 14 marca 2014 (14:58)

Głównymi czynnikami, które będą wpływać na sytuację polskich kopalni węgla, są: poziom rentowności, relacje z największymi odbiorcami, tj. firmami energetycznymi, nowe technologie wydobycia i przerobu węgla, aktywność importerów tańszego węgla, m.in. z Rosji, polityka gospodarcza państwa.

Rentowność, czyli w uproszczeniu relacja wartości zysku netto do przychodów ze sprzedaży. Ta relacja w przypadku kopalni węgla w Polsce jest na poziomie minimalnym, niewiele ponad 1 proc., co niestety nie tworzy warunków do wprowadzania nowych technologii wydobycia i przerobu węgla. A przecież kopalnie to nie tylko węgiel i górnicze kombajny, ale także, a może przede wszystkim, górnicy. Pracujący 600, 1000, 1500 metrów pod ziemią w warunkach skrajnie trudnych i niebezpiecznych.

Największymi odbiorcami węgla są firmy energetyczne. Minione lata były okresem braku symetrii w relacjach pomiędzy dostawcami i odbiorcami. A przecież jest możliwe zawarcie długoterminowych porozumień amortyzujących skoki cenowe. Specjaliści od wolności wszelakiej twierdzą, że wystarczy giełda. Jednak giełda to nie tylko podaż i popyt. To także strach, np. przed tym, co się wydarzy za wschodnią granicą Polski. Zarówno kopalnie, jak i producenci energii muszą w najbliższych kilkunastu latach przeznaczyć olbrzymie środki na inwestycje. Cenowy „spokój” może pomóc i kopalniom, i firmom energetycznym.

Nowe technologie, jak np. przetwarzanie węgla pod ziemią na gaz, to temat znany od czasów II wojny światowej. Ekipa Gierka też próbowała, ale „przyjaciele” ze Wschodu pomysłu nie zaakceptowali. Przyspieszenie np. jako efekt ukraińskich wydarzeń, wprowadzenia nowych, efektywnych technologii wydobycia i przetwarzania węgla, może być nową szansą dla polskich kopalni węgla. Dla polskiej gospodarki być może nawet większą niż wydobycie gazu łupkowego.

Trzeba też pamiętać, że wydobycie i produkcja polskiego węgla jest coraz droższa. Australijczycy, Amerykanie mają pokłady węgla często prawie tuż pod powierzchnią. W Rosji koszty wydobycia są obecnie też niższe. Nic zatem dziwnego, że do Polski trafia coraz więcej węgla z importu. W biznesie, a zwłaszcza w handlu, liczy się zysk.

Dlatego tak ważna jest polityka gospodarcza państwa. Od ponad 20 lat niestety tej polityki, zgodnie z teorią jednego z ministrów-paserów, nie ma. Setki dużych polskich przedsiębiorstw, klientów, m.in. producentów węgla, zniszczono. Każda nowa firma w Polsce to nowy odbiorca produktów wytwarzanych m.in. przez firmy energetyczne i kopalnie. Każdy młody Polak rozpoczynający pracę czy też uruchamiający własną firmę to nowy klient w długim łańcuchu dostaw, także polskich kopalni. Jak na razie ponad 2 miliony Polaków na przymusowej emigracji, ponad 2 miliony bezrobotnych nie jest klientami w łańcuchu dostaw polskich kopalni węgla. Polityka rządu to także tzw. pakiet klimatyczny. W wersji propagowanej przez wielu europejskich polityków jego szybkie przyjęcie przez Polskę to śmierć dla kopalni węgla w Polsce.


 

Autor jest ekonomistą i rektorem Wyższej Szkoły Zarządzania w Rzeszowie.