Portal IPN o podziemiu niepodległościowym
Piątek, 14 marca 2014 (14:48)Losy podziemia niepodległościowego po wojnie na Mazowszu i Podlasiu, biogramy uczestników, mapy ich działania oraz trasy poświęconych im rajdów historycznych, śpiewniki piosenek partyzanckich, publikacje i multimedia znalazły się na nowym portalu IPN.
Portal http://wilczetropy.ipn.gov.pl został przygotowany przez oddział warszawski Instytutu Pamięci Narodowej. – W strukturze IPN niejako wyspecjalizował się on w tematyce powojennego podziemia narodowego i niepodległościowego. Dlatego portal jest poświęcony Mazowszu i sąsiedniemu Podlasiu, gdzie to podziemie po wojnie było bardzo silne. Oddział warszawski wydał wiele publikacji zajmujących się tą tematyką, np. serię komiksową pod nazwą „Wilcze tropy” o Żołnierzach Wyklętych. Portal jest takim zbiorem podstawowych informacji o podziemiu i propozycji dydaktycznych. To takie małe kompendium dotyczące ludzi i miejsc z rejonu Mazowsza i Podlasia – powiedział Michał Kurkiewicz, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Biura Prezesa IPN.
Na portalu przeczytamy o dziejach walki powojennego podziemia niepodległościowego, którego żołnierze, ocaleli z akcji pacyfikacyjnych władz komunistycznych, ukrywali swoją przeszłość często aż do 1989 r. Ich działalność została upamiętniona w 2011 r. ustanowieniem przez Sejm Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Zapoznać się możemy także z biogramami uczestników walk, fotografiami. Na stronie zamieszczono scenariusze lekcji dla szkół ponadpodstawowych o dziejach Żołnierzy Wyklętych, trasy rajdów historycznych, śpiewnik piosenek partyzanckich z chwytami gitarowymi, mapy działania oddziałów podziemia oraz publikacje IPN poświęcone tej tematyce i fragmenty komiksów z serii „Wilcze tropy”.
Portal przedstawia okres od 1944 r., kiedy zaczęły działać pierwsze struktury podziemia antykomunistycznego, do 1956 roku. – Chociaż ostatni partyzant Józef Franczak „Lalek” zginął w 1963 roku, jednak za taką cezurę działania zbrojnego podziemia antykomunistycznego po wojnie przyjmuje się rok 1956. Ono wypalało się trochę samoistnie, bo trudno jednak było wtedy iść do lasu i walczyć z wojskiem, które było sojusznikiem niezwykle silnej armii sowieckiej, w razie potrzeby wspieranym przez nią w tej walce. W 1956 roku po dojściu Gomułki do władzy nastąpiło też pewnego rodzaju „oswojenie” reżimu komunistycznego. Reżim złagodniał, więc i opór też się symetrycznie zmniejszył – mówił Kurkiewicz.
Podkreślił także, że dzieje Żołnierzy Wyklętych to część historii, która przez okres PRL albo nie istniała w ogóle, albo była przedstawiana w krzywym zwierciadle jako „bandy i bandyci”. – Teraz pamięć o nich wróciła w „wielkim stylu”. Wydaje się, że podstawową rzeczą jest przede wszystkim poznanie ich historii, w czym są niestety spore braki. Ważne jest „odkrycie” tych nieznanych faktów i przypomnienie ich zwłaszcza osobom młodym – podsumował naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Biura Prezesa IPN.
SR, PAP