Weterani traktowani jak balast?
Piątek, 14 marca 2014 (12:17)Stanowisko Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach wobec senackiego projektu ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych
Siedlce, 14 marca 2014 r.
Sejm od ćwierćwiecza dwa razy do roku podejmuje uroczyste uchwały w kolejne rocznice powstania „S” i nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego. Tych uroczystych i podniosłych uchwał będzie już z 50. Jednak za tymi uchwałami nie idą żadne czyny.
Wrażenie nasze jest takie, że sprawujący władzę traktują weteranów opozycji jak zbędny balast. Najlepiej byłoby, gdybyśmy już byli w mogiłach. Wtedy bez przeszkód można by wygłaszać płomienne przemowy.
Senacki projekt ustawy (o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych, druk sejmowy nr 2137) jest kolejną już, szóstą ustawą cząstkową.
Ten kolejny projekt ustawy w tym kształcie w żaden sposób nie wypełnia art. 19 Konstytucji, który wyraźnie nakłada na państwo obowiązek otoczenia stałą, specjalną opieką i troską osób, które na wcześniejszym etapie swojego życia aktywnie uczestniczyły w walce o niepodległość Polski i niepodległość ta została uzyskana w określonym procesie historycznym. Artykuł ten mówi o wyjątkowym traktowaniu osób, które uczestniczyły w działaniach łączących się z użyciem siły choćby tylko przez jedną ze stron.
Pomoc tym osobom zgodnie z Ustawą Zasadniczą ma mieć wymiar specjalny i zapewniać stały i godny poziom życia, więc intensywność i opieka państwa musi odróżniać się in plus od powszechnego zakresu świadczeń. Intencją ustawodawcy ma więc być świadczenie przez państwo polskie godnej satysfakcji materialnej dla tych osób.
Jak dotychczas największe uprawnienia i przywileje emerytalno-rentowe na stałe w III RP otrzymuje ponad 50 tys. funkcjonariuszy służb specjalnych PRL i to przywileje dla wszystkich bez względu na ich status materialny. Mimo że nie opłacali składek na ubezpieczenie społeczne, ich emerytury są wyższe od średniej płacy krajowej.
Weteranom natomiast, i to tylko niektórym, proponuje się jałmużnę prawie 6-krotnie niższą, i to na 1 rok. A podkreślić należy, że 10 tys. weteranów, o których mówi projekt ustawy, do nędzy i ubóstwa doprowadziły najpierw prześladowania w PRL i następnie 25-letnia dyskryminacja w III RP, którą państwo reprezentują.
Preambuła i uzasadnienie senackiego projektu są bardzo, bardzo dobre i zarazem nieadekwatne do treści artykułów w tym projekcie zawartych. I, o ironio, w tym samym czasie władze RP zapoczątkowują przyznawanie rokrocznie dla jednej osoby tzw. Nagrody „Solidarności” w wysokości 1 mln euro.
Zdaje się, że polscy parlamentarzyści zapomnieli, że mają służyć nam, a nie odwrotnie. Ukraiński Majdan przypomniał rządzącym tę prawdę, a polscy parlamentarzyści zdecydowanie poparli ludzi Majdanu.
Czas, aby po 25 latach we własnym kraju poparli także bojowników polskiego „Majdanu”, który wtedy nazywał się „Solidarność” i który bronił takich samych praw, jakich dziś bronią Ukraińcy. I prawa te obronił, z czego korzyści czerpią wszyscy pozostali.
Apelujemy o uwzględnienie w projekcie ustawy wszystkich propozycji zgłoszonych w obywatelskim projekcie ustawy o statusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej i Korpusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej wobec dyktatury komunistycznej PRL w latach 1971-1989 przekazanym parlamentowi.
Nic o nas bez nas!
Janusz Olewiński
Przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach