• Sobota, 18 kwietnia 2026

    imieniny: Apoloniusza, Bogusławy

Nie składamy broni w sprawie dzieci sześcioletnich

Piątek, 14 marca 2014 (11:50)

Nie jest zaskoczeniem, że rządząca koalicja po raz kolejny zignorowała głos społeczeństwa i odrzuciła wniosek o referendum dotyczący zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Platforma Obywatelska, która jedynie przez przypadek nazywa się obywatelską, zadecydowała, że obywatele nie mają prawa decydować o losie swoich dzieci, a tym samym rodzice zostają pozbawieni możliwości decydowania o tym, kiedy ich dzieci pójdą do szkół.  

Rok temu wyrzucono do kosza blisko milion podpisów złożonych pod wnioskiem Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców „Ratuj Maluchy”, ponieważ twierdzono, że ten wniosek zawiera zbyt dużo pytań, tymczasem kiedy Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało tylko jedno pytanie – dotyczące dzieci 6-letnich, to okazało się, że referendum też nie wchodzi w rachubę.

Wtedy głównie posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego żądali jednego pytania, teraz wiemy że to była z ich strony jedynie gra.

Zacietrzewiona w swoich pomysłach minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska zapewniała, że szkoły są przygotowane na przyjęcie sześciolatków i 90 proc. rodziców jest zadowolonych z tej reformy. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego rządząca koalicja nie pozwoliła się wypowiedzieć w tej kwestii rodzicom? Czyżby badania i sondaże, na które powołuje się minister edukacji, były mocno naciągnięte pod rządową tezę? Gdyby te „badania” Kluzik-Rostowskiej były rzetelne, to minister nie bałaby się wypowiedzieć w referendum tym wszystkim zadowolonym z reformy rodzicom. To niebywałe, jak cyniczny jest rząd Donalda Tuska.

Nie składamy broni w sprawie dzieci sześcioletnich, ale będziemy walczyć dalej. Teraz będziemy walczyć o to, by odroczenie dzieci sześcioletnich odbywało się tylko i wyłącznie na wniosek rodziców, bez opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, która wystawia opinię pod rządowe zalecenie. Mam nadzieję, że wygramy z tą antyobywatelską machiną stworzoną przez Donalda Tuska i jego rząd.


Autorka jest posłem Prawa i Sprawiedliwości oraz członkiem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Marzena Machałek