Demoralizować przez rówieśników
Czwartek, 13 marca 2014 (19:41)Amerykańska organizacja Planned Parenthood chce pozyskiwać dzieci i młodzież jako „sekspertów”, którzy wśród rówieśników będą dokonywać „rewolucji”, promując rozwiązły styl życia, antykoncepcję i aborcję.
Prowadzenie centrów aborcyjnych, w których zabijane są dzieci poczęte i gdzie można uzyskać informacje o antykoncepcji oraz szeroko pojętym życiu seksualnym, to za mało dla Planned Parenthood. Teraz organizacja chce zająć się edukacją dzieci i młodzieży, wykorzystując do tego ich rówieśników. O sprawie informuje na swojej stronie Rita Diller, krajowy dyrektor projektu American Life League’s Stop Planned Parenthood (STOPP), która dąży do ograniczenia działalności Planned Parenthood – podał portal Life Site News.
To ma być „rewolucja”, której celem ma być rzekomo przekazywanie wiedzy na temat życia seksualnego oraz akceptacji dla pozamałżeńskich kontaktów seksualnych czy antykoncepcji, a wreszcie aborcji. Od kilku lat w program wdrażani są konsultanci szkolni, a nawet pielęgniarki. Jak zauważa Rita Diller, chodzi o to, by dotrzeć do jak największej liczby dzieci i młodzieży, by potem czerpać z nich zyski. „Chcą przez lata budować relacje, które dadzą im możliwość, by postawić swoją okrutną stopę w drzwiach, by deprawować i czerpać zysk z naszych dzieci” – podkreśla Diller.
MMP