Dymisja Kalemby to za mało
Czwartek, 13 marca 2014 (11:45)Decyzja ministra rolnictwa Stanisława Kalemby (PSL) o jego dymisji potwierdziła to, że jego resort nie poradził sobie z problemem afrykańskiego pomoru świń. Ta decyzja potwierdziła to wszystko, o czym mówiliśmy od kilku dni.
Czy dymisja pomoże w rozwiązaniu tego problemu? Tego dzisiaj nie wiem. Obawiam się jednak, że jest to tylko i wyłącznie wystawienie jednego winnego – w tym przypadku ministra Kalemby. A przecież nie tylko ministerstwo rolnictwa, ale cały rząd nie ma konkretnego rozwiązania tej tragicznej sytuacji. Jako rolnicy i posłowie oczekujemy nie tylko odwołania ministra, ale także podjęcia konkretnych, natychmiastowych działań, które wyprowadzą polskie rolnictwo, a szczególnie rynek trzody, z tego skomplikowanego położenia.
Na chwilę obecną potrzebne jest szybkie uruchomienie skupu interwencyjnego. Aby go utworzyć, należy podjąć rozmowy i działania w Unii Europejskiej. Niestety, do tej pory ministerstwo nie zrobiło nic w tym kierunku.
Tak naprawdę w polskiej hodowli nie ma afrykańskiego pomoru świń. To jest tylko napompowana sprawa. W Polsce znaleziono tylko dwa dziki, a reszta hodowli jest zdrowa. Takie działania są podejmowane tylko po to, by skupujący rzeźnicy mogli obniżyć cenę tucznika, i to robią. Moim zdaniem, jest to wielka manipulacja.
Autor jest posłem Prawa i Sprawiedliwości, członkiem sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Robert Telus