• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Co z polskim gazem?

Sobota, 11 sierpnia 2012 (11:01)

Polityka gazowa rządu wzbudza wątpliwości ekspertów. Czy koalicja PO - PSL jest w stanie doprowadzić do uniezależnienia Polski od dostaw z Rosji? 

Gaz w Europie Środkowej nie jest kwestią tylko gospodarczą. Niezależność dostaw to sprawa suwerenności i możliwości kreowania polityki w regionie. – Ale w tym rządzie nikt nie myśli tymi kategoriami – mówi "Rzeczpospolitej" Grzegorz Pytel, ekspert ds. energetyki z Instytutu Sobieskiego.

Za przykład gazeta podaje budowę terminalu LNG w Świnoujściu. Od początku sprawa budowy była przez rząd zaniedbywana, o czym świadczyć mogło najpierw opóźnienie startu budowy o 8 miesięcy, a potem informacje, że firma prowadząca budowę jest zaangażowana w inne ryzykowne przedsięwzięcia, takie jak autostrady czy Stadion Narodowy.

W efekcie pierwsze sygnały o opóźnieniu w budowie terminalu dotarły do opinii publicznej już w ubiegłym roku. Terminal ten pozwalałby importować gaz skroplony, tańszy od rosyjskiego.

W tym tygodniu robotnicy Hydrobudowy musieli przerwać prace nad projektem. I choć niedługo wrócili, nie wróży to końca problemów, a raczej dowodzi opieszałości rządu w sprawach dla Polski najważniejszych, takich jak strategiczna kwestia gazu.

Brak myślenia o energetyce w kategoriach strategicznych widać również przy okazji przygotowywania ustawy o opłatach za wydobywanie węglowodorów - ocenia "Rzeczpospolita". Dokument ten będzie miał kluczowy wpływ na kształt inwestycji w gaz łupkowy. Opóźnienie tej ustawy wynosi kilka lat. W poprzedniej kadencji rząd właściwie nie zaczął prac nad tym bardzo ważnym dokumentem. Obecnie ministrowie kłócą się o to, kto będzie nadzorował złoża. Taki stan jest kompromitujący wobec firm, które poszukują gazu łupkowego.

Według Państwowego Instytutu Geologicznego, nasz kraj może posiadać nie tylko złoża gazu łupkowego, ale też duże złoża gazu konwencjonalnego. Być może pozwoliłoby to na uniezależnienie się od dostaw błękitnego paliwa z Rosji. Zdaniem ekspertów, należałoby jak najszybciej zrestrukturyzować państwowego monopolistę PGNiG. Konieczne byłoby też uwolnienie rynku gazu. Posunięcia te zapowiadano już rok temu, ale jak dotąd nic się nie zmieniło.